Obserwuj w Google News

Jakimowicz uderza w Adamczyka. "Stanę w obronie twojej córki i ex żony"

3 min. czytania
07.09.2023 14:35

Jarosław Jakimowicz opublikował na Instagramie długi wpis, w którym uderza w Michała Adamczyka. Prezenter "Wiadomości" i szef pionu informacji TVP jest bohaterem mocnego artykułu Onetu na temat brutalnego pobicia kobiety, którego miał dopuścić się przed laty. Były prowadzący "W kontrze" odniósł się do swojego zwolnienia z Telewizji Polskiej z powodu "nieprzyzwoitych zachowań" wobec kobiet, stając w obronie ex-żony Adamczyka i jego córki.

Jakimowicz uderza w Adamczyka
fot. Instagram/@jaroslaw.jakimowicz69/screen

Michał Adamczyk jest bohaterem głośnego artykułu, który pojawił się na łamach Onetu. Materiał ujawnia historię brutalnego pobicia kobiety, którego przed laty dopuścił się dziennikarz, wówczas jeszcze współpracujący z telewizją TVN. Ofiarą prezentera "Wiadomości" TVP była jego kochanka, która — zgodnie z doniesieniami portalu — chciała zakończyć znajomość, co doprowadziło do wybuchu szału u Adamczyka.

Artykuł zdążył już przeczytać Jarosław Jakimowicz, który w lipcu zakończył współpracę z TVP. Co istotne, rozstanie poprzedzone było pismem właśnie od Michała Adamczyka. Szef pionu informacji Telewizji Publicznej poinformował w nim Jakimowicza, iż powodem zwolnienia są jego "nieprzyzwoite zachowania". Teraz były prezenter TVP bierze odwet na Adamczyku, stwierdzając, że oszukuje własne dziecko, walcząc o jak najniższe alimenty.

Zobacz także: Jarosław Jakimowicz walczy z internautami i usuwa komentarze. Poszło o chemtrailsy

Jarosław Jakimowicz o Michale Adamczyku: "Porzuciłeś żonę z bliźniakami"

Jarosław Jakimowicz w swoich mediach społecznościowych dotąd nie stronił od mocnych, obraźliwych wręcz wypowiedzi, uderzających w różne osoby, które z jakichś powodów podpadły byłemu prowadzącemu "W kontrze". Wiele razy zresztą był za to banowany. Teraz postanowił zadać cios Michałowi Adamczykowi. Najpierw odniósł się do swojego zwolnienia, zarzucając byłemu szefowi, że podpisał dokumenty, bo mu kazano. Jak stwierdził, nigdy nie było żadnych postępowań związanych z jego "nieprzyzwoitym zachowaniem".

"Posłuchaj Adamczyk. Wiem, że dali ci to do podpisu, podpisałeś, bo taki ty dyrektor jesteś, ale... Powinieneś mieć instynkt, którego ci brakuje. Nigdy nie było żadnego postępowania wobec mnie i oficjalnego zgłoszenia" - zaczął Jakimowicz.

W kolejnych słowach odniósł się bezpośrednio do sprawy upublicznionej przez Onet oraz walki Adamczyka o jak najniższe alimenty wobec córki. Jak twierdzi były prowadzący "W kontrze", prezenter TVP zarabia krocie, a nie chce w godziwy sposób łożyć na swoją córkę. 

"Skoro jednak stajesz w obronie kobiet przed moim nieprzyzwoitym zachowaniem to jak nazwać ciebie? Ja stanę w obronie twojej córki i ex żony. To też kobiety przypominam ci. Dziś miała odbyć się rozprawa w sądzie rodzinnym przeciwko Tobie o alimenty. Ty wielki dyrektor na 16-letnią córkę płaciłeś wiele lat grosze na poziomie 1100 zł. Bronisz się adwokatami przed podwyższeniem pieniędzy dla córki tak, że to sąd musi nakazywać zabezpieczanie kwoty — grzmi Jakimowicz.

Były dziennikarz TVP nazywa zachowanie Adamczyka żenującym:

"Córka w sądzie rodzinnym domaga się od ciebie pieniędzy? Może być większa żenada? Dostałem z sądu informację, że dziś odwołałeś rozprawę przedstawiając L4. Została przełożona do lutego. To twój sukces? Znów udało Ci się okiwać własną córkę, brawo" - mówi z ironią.

Redakcja poleca

Michał Adamczyk "oszukuje własne dziecko"?

Jarosław Jakimowicz w swoim wpisie wytyka Adamczykowi hipokryzję, zauważając, że zwalniając go, kierował się szacunkiem do kobiet, a sam nie potrafi tego pokazać. Dowodem na to jest oszukiwanie własnej córki i porzucenie żony z bliźniętami.

"Utajniliście teraz rozprawę, żebyś mógł po cichu oszukiwać własne dziecko. To ta męska obrona kobiet? Zarabiasz dziesiątki tysięcy złotych miesięcznie i ty walczysz z matką swojego dziecka o kasę na poziomie 1000, 2000 złotych? Obciach. Więcej płacą ludzie, którzy pracują w fabryce za kilka koła. Moralista. Taki masz szacunek do kobiet, że wcześniej porzuciłeś żonę z bliźniakami?" - pyta "młody wilk".

Co ciekawe, jeden z internautów zapytał Jarosława Jakimowicza, czy znał wcześniej historię pobicia kochanki przez Adamczyka. Przyznał, że nie, bo w kuluarach TVP ludzie boją się ze sobą rozmawiać, a "każdy zbiera coś na innych".

Zdania internautów są podzielone. Jedni wspierają Jakimowicza, inni przekonują, że wciąż nie może pogodzić się ze zwolnieniem. Niezależnie od tego mozemy być pewni, że na tym komentarzu raczej się nie skończy.

Nie przegap
Największe skandale Jarosława Jakimowicza. Co zrobił gwiazdor TVP Info?
4 Zobacz galerię
fot. TRICOLORS/East News