Obserwuj w Google News

Tadla chciała, by pokazał węża na wizji. Kuriozum w „Pytaniu na Śniadanie”

2 min. czytania
24.06.2024 12:27

Beata Tadla zaskoczyła gościa „Pytania na Śniadanie” nietypową prośbą. Dziennikarka chciała, by mężczyzna pokazał węża na wizji. Kuriozalna wymiana zdań rozbawiła gwiazdę TVP, choć zaproszony do studia ekspert był wyraźnie zdziwiony zachowaniem prowadzącej.

Beata Tadla w "Pytaniu na Śniadanie"
fot. TVP (Pytanie na Śniadanie)

Farsa w „ Pytaniu na Śniadanie”. Gość nie chciał pokazać węża Beacie Tadli

Pytanie na Śniadanie” przeszło prawdziwą rewolucję. Nowe władze wymieniły wszystkich prowadzących, a zmiany nie spodobały się widzom. Oglądalność programu cały czas spada. Ostatnio w sieci wybuchła awantura, gdy nowa szefowa śniadaniówki obraziła Idę Nowakowską i Tomasza Kammela. Kinga Dobrzyńska nie komentuje sprawy, lecz Telewizja Polska przeprosiła za zachowanie swojej pracownicy. Roszady w składzie gospodarzy „Pytania na Śniadanie” nadal wywołują masę emocji, lecz niektóre rzeczy się nie zmieniają. Zarówno poprzednia ekipa, jak i obecni prowadzący zaliczają spektakularne wpadki, a na wizji dochodzi do naprawdę zaskakujących sytuacji. Tym razem fani śniadaniówki TVP byli świadkami kuriozalnej wymiany zdań między Beatą Tadlą a gościem, który nie chciał jej pokazać węża na wizji.

Nietypowa prośba Beaty Tadli w „Pytaniu na Śniadanie”. „Marek, pokaż nam dudka”

Widzowie „Pytania na Śniadanie” nie mają prawa się nudzić. Wszak nigdy nie wiadomo, kiedy pies obsika Katarzynę Cichopek, a kiedy Anna Popek zrzuci ubrania i wskoczy do wanny z lodem. Nowi prowadzący śniadaniówki TVP nie ustępują swoim poprzednikom pod względem kreowania niecodziennych sytuacji na wizji. W ostatnim wydaniu porannego programu rozmawiano między innymi o budowaniu budek lęgowych dla ptaków. Beata Tadla i Tomasz Tylicki nie tylko przepytali zaproszonych do studia gości i usłyszeli, jak powinniśmy wspierać ptasich przyjaciół, ale mieli też okazję własnoręcznie pomóc w przygotowaniu lokum dla dzikich zwierząt.

Najlepsze wpadki w „Pytaniu na Śniadanie”. Rodzący Kurzajewski, obsikana Cichopek
20 Zobacz galerię
fot. TVP (Pytanie na Śniadanie)

Nagle prowadzący „Pytania na Śniadanie” popisał się wiedzą i podzielił się z widzami ciekawostką. Dziennikarz zauważył, że dudek w momencie niebezpieczeństwa umie udawać węża, by odstraszyć drapieżnika. Obecny w studiu ekspert potwierdził, że wspomniany ptak rzeczywiście potrafi wcielić się w pełzające zwierzę. Wtedy Beata Tadla wpadła na niecodzienny pomysł i poprosiła specjalistę, by ten pokazał, jak dudek udaje węża.

Redakcja poleca

- Marek, pokaż nam! Pokaż dudka, który udaje węża, bo to jest podwójna trudność - śmiała się zadowolona prezenterka, lecz jej prośba nie spotkała się z aprobatą gościa, który odmówił wykonania zadania. Nieco zdziwiony zachowaniem Beaty Tadli mężczyzna podniósł wysoko brwi i szybko zmienił temat. Nie odmówił sobie jednak rzucenia dwuznacznego żartu na antenie. - Obiecałem, że nie będę pokazywać dudka na wizji, więc tego nie zrobię, natomiast faktycznie udają one węże i to też jest taki element, z którego naśmiewam się w książce - zakończył kuriozalną wymianę zdań i powrócił do opowieści o dzikich ptakach.

Źródło: Radio ZET/Lelum

Nie przegap