Obserwuj w Google News

Mrozowska może mieć kłopoty? Ekspertka o ujawnieniu kwoty alimentów

2 min. czytania
03.07.2023 19:36

Monika Mrozowska została oskarżona przez byłego męża o to, że podając kwotę alimentów, które dostaje na dzieci, narusza jego dobra osobiste i rozmija się z faktami. Głos w tej sprawie zabrała prawniczka. Czy aktorkę mogą czekać przykre konsekwencje?

Monika Mrozowska może mieć kłopoty za wpis o alimentach
fot. Wojciech Olszanka/Dzien Dobry TVN/East News

Kilka dni temu Monika Mrozowska opublikowała w sieci obszerny wpis, w którym wyjaśniła internautom, skąd ma pieniądze na swoje podróże, ujawniając przy okazji kwotę alimentów, które dostaje na dzieci. Jej były mąż, Maciej Szaciłło, poczuł się słowami aktorki dotknięty i odpowiedział na nie długim wpisem. Zarzucił byłej ukochanej, że pisząc o swoim samotnym wychowaniu czwórki dzieci, kompletnie pominęła fakt, że trzech ojców cały czas aktywnie ją wspiera, uczestnicząc w życiu dzieci i solidarnie partycypując we wszelkich wydatkach z tym związanych. Czy Monika Mrozowska może mieć kłopoty przez publikację swojego wpisu? Plotek poprosił o komentarz prawniczkę, która nie ma w tej sprawie żadnych wątpliwości.

Monika Mrozowska nie powinna ujawniać kwoty alimentów? Prawniczka zabrała głos

Maciej Szaciłło podniósł w sieci, że Monika Mrozowska swoim wpisem narusza jego dobra osobiste i ukazuje go w złym świetle. Na łamach serwisu Plotek pojawił się komentarz prawniczki, która skomentowała te zarzuty. Stwierdziła, że o naruszeniu nie ma mowy.

- Pani Monika nie ujawniła, które dziecko tyle otrzymuje i który ojciec tyle płaci, więc w mojej ocenie ciężko tu mówić o naruszeniu dóbr osobistych ojca – przekazała adwokat, działająca w sieci jako „Kobieta w Sądzie”.

Prawniczka stwierdziła też, że taka kwota może wydawać się niska, biorąc pod uwagę dzisiejsze ceny. Zaznaczyła jednak, że jeśli ojciec aktywnie bierze udział w życiu dziecka i partycypuje w innych kosztach, to taka wysokość może być odpowiednia.

- W mojej ocenie kwota alimentów w wysokości 1400 zł na dwoje dzieci jest zdecydowanie niską kwotą w przypadku, jeśli to matka w większości zajmuje się dziećmi, a ojciec nie jest osobą schorowaną i może pracować. Przy dzisiejszych cenach trudno uznać, że jest to wysokość sprawiedliwa. Natomiast jeśli sytuacja wygląda tak, że ojciec bierze czynny udział w opiece i łoży znaczne kwoty poza tymi alimentami, pomagając zabezpieczyć najważniejsze potrzeby dziecka, to wówczas w zależności od okoliczności może to być kwota odpowiednia – oceniła ekspertka.

Redakcja poleca

Prawniczka w swojej wypowiedzi zwróciła także uwagę na to, czy ujawnienie kwoty alimentów można w ogóle uznawać za naruszenie czyichś praw. Uderzyła w tych ojców, którzy starają się, by kwota alimentów była jak najniższa.

- Mówiąc przewrotnie to, czy ujawnienie wysokości alimentów, jakie ojciec płaci, może być naruszeniem jego dóbr osobistych? Należałoby postawić pytanie: Czy ujawnienie tej kwoty może być uwłaczające dla ojca, a jeśli tak to, dlaczego? – rozważa ekspertka.

Jak widać, Monika Mrozowska może spać spokojnie i nie musi obawiać się żadnych konsekwencji za upublicznienie kwoty alimentów, które dostaje.

Ojcowie-roku-Ci-tatusiowie-nie-płacą-alimentów
9 Zobacz galerię
fot. Pawel Wodzynski/East News