Zamknij

Agnieszka Hyży szczerze o prawach kobiet: „Nie jestem wojującą feministką”

18.11.2022 14:59

Agnieszka Hyży była ostatnio gościnią gali Plebiscytu WP #Wszechmocne, poświęconego kobietom biznesu, kultury i mediów. Nieoczekiwanie ogłosiła, że nie jest feministką. Co powiedziała o roli kobiet we współczesnym świecie?

agnieszka-hyzy-o-prawach-kobiet-nie-jestem-wojujaca-feministka
fot. VIPHOTO/East News

Agnieszka Hyży to dziennikarka od lat związana z telewizją Polsat. Partnerka Grzegorza Hyżego wzięła niedawno udział w gali Plebiscytu WP #Wszechmocne, podczas którego udzieliła krótkiego wywiadu dziennikarce Jastrząb Post i zdradziła, co sądzi o pojawiającym się coraz częściej w mediach wizerunku silnej kobiety. Jej deklaracja mogła zaskoczyć niejedną uczestniczkę imprezy.

Agnieszka Hyży o relacji z córką i niedocenianej roli kobiet

Prezenterka zapytana, jak rozumie przesłanie gali, wspomniała o swojej córce, Marcie.

- Myślę, że znaczy to dla mnie tyle, ile chciałabym przekazać mojej córce. Kobiety są wszechmocne […] łączą fantastycznie wiele ról i nikt nie jest tak multifunkcyjny jak właśnie kobiety. (…) Mimo wielkiej ilości obowiązków, zarówno tych domowych, jak i też często zawodowych, po prostu dajemy radę. Stawiamy czoła wielu przeciwnościom losu - doceniła wszystkie panie Agnieszka.

Hyży powołała się nawet na zdanie ekspertów i badaczy, którzy mieli sprawdzić, jak na szybkie przemiany społeczne i aktualną sytuację na świecie reagują przedstawiciele obu płci.

- Badania i statystyki pokazują, że w sytuacjach kryzysowych, patrząc nawet na dzisiejsze czasy wojenne, to kobiety lepiej sobie radzą pod wieloma względami. My, słabsze z założenia i natury, w sytuacjach trudnych, podbramkowych, jesteśmy często dużo silniejsze niż mężczyźni.

Agnieszka Hyży o feminizmie i walce o prawa kobiet

Choć dziennikarka nie określiła siebie mianem feministki, z jej wypowiedzi wypływa jednoznaczne poparcie dla idei równości płci.

- Nie jestem wojującą feministką. Nie uważam, że mężczyźni to słabsza płeć, absolutnie. Tak jak nie uważam, że kobiety to słabsza płeć. Ale uważam, że historycznie, kulturowo, społecznie, ktoś popełnił błąd i nie do końca jest to tak ułożone, jak być powinno - powiedziała, zauważając, że jesteśmy świadkami przemiany społeczno-kulturowej i okresu szczególnej widoczności kobiet w przestrzeni publicznej.

Na koniec swojej wypowiedzi gwiazda powróciła do tego, co chciałaby przekazać swojemu dziecku. Zdaniem Hyży jej córka może być wszechmocna, ale nie musi udawać, że wszystko potrafi zrobić sama. Celebrytka boi się, że presja społeczna i wyidealizowany świat kreowany w mediach społecznościowych może szkodzić współczesnym kobietom. Agnieszka podkreśliła, że bycie silną osobą nie oznacza konieczności rezygnacji ze wsparcia partnera lub partnerki, a prawdziwie silne kobiety są w stanie pozwolić sobie na popełnianie błędów i gorsze dni.

loader