Zamknij

Iwona Pavlović komentuje sprawę Wendzikowskiej. „To trochę nie ma sensu”

04.10.2022 16:35

Iwona Pavlović zabrała głos na temat mobbingu w TVN, o którym w swoich wpisach poinformowała Anna Wendzikowska. Jurorka "Tańca z gwiazdami" uważa, że była prezenterka "Dzień dobry TVN" tak długo zwlekała z ujawnieniem przemocy, której rzekomo doświadczała, że jej słowa mogły stracić na wiarygodności.

Iwona Pavlivic
fot. Pawel Wodzynski/East News/Instagram/ivonapavlovic/screen

Przed kilkoma dniami Anna Wendzikowska opublikowała w sieci bardzo długi wpis, w którym wyjawiła, że odeszła z TVN z powodu mobbingu, którego tam doświadczała przez wiele lat.

Po wpisie prezenterki inne osoby, związane z TVN zaczęły publikować w sieci własne komentarze na ten temat. Głos zabrali m.in. gwiazdor W11 – Sebastian Wątroba, a także Monika Richardson. Kilka słów w tej sprawie przedstawiła aktorka „Na Wspólnej” i prawniczka Joanna Jabłczyńska, która przekonuje, że sprawy tego typu są bardzo trudne, bo osoby, które doświadczają mobbingu, często nadal pracują tam, gdzie są jego ofiarami.

Nie zabrakło jednak także krytycznych głosów. Na przykład aktorka Agnieszka Fitkau-Perepeczko w swoich wpisach w mediach społecznościowych wręcz wyśmiała Annę Wendzikowską.

Kiedyś wszystkie były molestowane, a teraz są mobbingowane, więc chciałabym się dowiedzieć, dlaczego nie reagowały wtedy, tylko teraz – napisała gwiazda „M jak miłość”.

Zobacz także: Edyta Herbuś żegna Dawida Ozdobę. Były partner odezwał się do niej niedługo przed śmiercią

Iwona Pavlović komentuje sprawę Wendzikowskiej. „To trochę nie ma sensu”

W podobnym tonie wypowiedziała się także Czarna Mamba, czyli Iwona Pavlović. Słynna instruktorka tańca przekonuje, że „prawda się zawsze obroni”, a jednocześnie uważa, że ujawnianie przemocy po tylu latach jej rzekomego doświadczania nie ma sensu.

Uważam, że prawda zawsze się obroni. Tylko martwią mnie takie sytuacje, że one zawsze wychodzą po latach pracy, współpracy, ktoś z czegoś rezygnuje i wtedy od razu o tym mówi. Natomiast uważam, że trzeba o tym mówić, ale od razu. Dziś, teraz, a nie wtedy, gdy to jest przedawnione. Bo to trochę nie ma sensu – powiedziała Pavlović.

Czarna Mamba jest zdania, że zwlekanie z ujawnieniem przemocy sprawia, że słowa rzekomej ofiary stają się mniej wiarygodne, bo na przykład mogą być odbierane jako forma zemsty.

I potem to staje się mniej wiarygodne, bo jest to odbierane, że ktoś np. zostaje wyrzucony z pracy i potem się mści. A może powinno być to bardziej wiarygodne. Ale z drugiej strony rozumiem, że kiedy dochodzą takie złe sytuacje, to dane osoby mogą się bać. Ale z drugiej strony czego się boją? Utraty pracy? Moim marzeniem by było, żebyśmy mówili o tym od razu – powiedziała jurorka „Tańca z gwiazdami”.

Czy to jest opinia, którą każdy ma prawo się dzielić? A może to już dobrze znany nam victim blaming?