Zamknij

Smaszcz w rękach policji? Teściowa była przerażona tym, co zrobiła

22.11.2022 13:06

Paulina Smaszcz jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa. W mediach aż wrze od kolejnej afery – Maciej Kurzajewski miał nasłać policję na swoją byłą żonę. Wszystko przez to, że miała wtargnąć do domu jego matki. Dziennikarka tłumaczyła, że spotkanie przebiegło pozytywnie i pozostaje w dobrych relacjach z byłą teściową. Informator jednego z portali kompletnie inaczej przedstawia zaistniałą sytuację.

Paulina Smaszcz
fot. TRICOLORS/East News

Paulina Smaszcz bez wiedzy i zgody Macieja Kurzajewskiego miała pojawić się w jego domu i dodatkowo spotkać z byłą teściową. Powodem nagłej wizyty miała być troska o psa – dziennikarka martwiła się o Bono i jednocześnie obwiniała, że ukochany Katarzyny Cichopek pozbył się zwierzaka z domu. Jak się okazało, czworonóg wraz z panem przebywał w studiu TVP.

Teraz Paulina Smaszcz wpadła w niezłe tarapaty. Maciej Kurzajewski o całym zdarzeniu powiadomił policję. Dziennikarka w rozmowie z „Super Expressem” tłumaczyła, że nigdy nie była u mamy prezentera – po prostu odwiedziła swój były dom, a z kobietą jedynie serdecznie rozmawiała. Pewna osoba przedstawiła jednak kompletnie inny przebieg zdarzeń. Miało nie być mowy o pozytywnej atmosferze.

Zobacz także: Smaszcz publikuje obrzydliwy komentarz o Cichopek: "Liże d*pę Kurskiemu, beznadziejna dziewucha"

Paulina Smaszcz przeraziła mamę Macieja Kurzajewskiego?

- Nie byłam nigdy u jego mamy. Byłam po pierwsze w moim byłym domu, a obecnie Maćka domu. Z jego mamą bardzo miło rozmawiałam. To jest bardzo miła starsza pani. Na koniec pożyczyłyśmy sobie zdrowia i ucałowałyśmy się... To było bardzo miłe spotkanie – tłumaczyła Paulina Smaszcz „Super Expressowi”.

Zaprzeczyła też, jakoby miała nachodzić swoje byłe, a obecne dla Macieja Kurzajewskiego, miejsce zamieszkania, a także mamę prezentera. Wizyta była skutkiem próśb synów dziennikarki o sprawdzenie, co dzieje się aktualnie z ukochanym psem, Bono.

Osoba z otoczenia Macieja Kurzajewskiego w rozmowie z „Plotkiem” opowiadała, że była teściowa Pauliny Smaszcz nie obdarowywała jej uśmiechami i buziakami. Starsza kobieta miała czuć strach i prosić o pomoc.

- Mama Maćka jest zdana tylko na niego, ponieważ kilka lat temu zmarł jej mąż, a siostry Maćka mieszkają na stałe za granicą. One były przerażone, że Paulina wtargnęła do jej domu i poprosiły brata, aby ją chronił. Mama Maćka jest chora, ma zaawansowaną cukrzycę i bardzo przeżyła to najście – podaje „Plotek”, cytując swojego informatora.

- Smaszcz za to była zaskoczona zgłoszeniem sprawy na policję i trochę się przestraszyła. Maciej jest oazą spokoju, nie wywołuje kłótni, więc mogła normalnie umówić się z nią na spotkanie. We wszystkim wspiera go Kasia, która wie, jak ważna jest rodzina – czytamy. Czy Paulina Smaszcz odpowie na te doniesienia?

RadioZET.pl/Plotek.pl/Se.pl

gwiazdy które brały ślub kilka razy
10 Zobacz galerię
fot. EAST NEWS