Obserwuj w Google News

Maria Czubaszek sprzedawała butelki, żeby przeżyć. "Koszmar śmierci głodowej"

2 min. czytania
03.11.2023 11:04
Zareaguj Reakcja

Maria Czubaszek to niezwykle barwna postać polskiego show-biznesu. Pisarka, dziennikarka i satyryczka z rozbrajającą szczerością i poczuciem humoru opowiadała o sobie i swoim życiu. Nie zabrakło w nim jednak wielu momentów trudnych. O takich opowiada nowa książka biograficzna autorstwa Ryszarda Abrahama. Autor opisuje chwile, kiedy dziennikarka na początku kariery musiała sprzedawać butelki i podkradać chleb ze stołówki, by przeżyć.

Maria Czubaszek sprzedawała butelki, by przeżyć
fot. Wojciech Olszanka/East News

8 listopada ukaże się nowa biografia Marii Czubaszek, napisana przez Ryszarda Abrahama. Już teraz w mediach pojawiają się przedpremierowe fragmenty książki, z których dowiadujemy się nieznanych, zaskakujących faktów z życia artystki.

Maria Czubaszek sprzedawała butelki po wódce, by przeżyć

W okresie studiów Maria Czubaszek musiała wyjechać do Krakowa, by odbyć tam praktyki. Już sama perspektywa wyjazdu nie była dla niej zachęcająca, bo dziennikarka nie lubiła opuszczać Warszawy, w której zresztą mieszkała przez całe życie. Wtedy jednak wyjazd był konieczny, a to, czego doświadczyła podczas pobytu w dawnej polskiej stolicy, sprawiło, że już do końca niezbyt przepadała za tym miastem. Jak wynika z biografii artystki, zatytułowanej "Czubaszek. Kobiety inteligentne robią wrażenie przemądrzałych", będąc w Krakowie, doświadczyła głodu, który zmusił ją, by sprzedawała butelki i podkradała chleb ze stołówki. Poniekąd na własne życzenie.

Redakcja poleca

"Dawnej stolicy Polski nigdy nie polubiła, bo miasto to wydawało jej się stare i pełne nikomu niepotrzebnych pamiątek z przeszłości. Skoro jednak wyprawiła się w prawdziwą podróż służbową, postanowiła nie oszczędzać i w dniu przyjazdu do grodu Kraka od razu wydała wszystkie pieniądze. Spodziewała się, że na poczet przyszłych zarobków dostanie zaliczkę. Dostała odmowę zaliczki" - czytamy we fragmencie biografii.

Zaradna Czubaszek musiała coś zrobić, żeby nie zginąć śmiercią głodową. Postanowiła sprzedawać butelki po wódce, które zbierała w oazach studenckiego życia towarzyskiego. "Miesiąc długo się ciągnął. Brakowało bliskich znajomych, od których można by pożyczyć gotówkę. Koszmar niechybnej śmierci głodowej zaczynał się urzeczywistniać" - czytamy. "Z braku innych perspektyw Maria sprzedawała butelki po wódce, które znajdowała w miejscach, gdzie toczyło się bujne życie towarzyskie studentów UJ" - głosi kolejny fragment biografii.

Maria Czubaszek podkradała chleb ze stołówki

Niestety, okazało się, że źródło dochodu z butelek szybko się wyczerpało, a artystka miała do wypłaty jeszcze dwa tygodnie. Wpadła wtedy na inny pomysł, który miał uchronić ją od głodu. "Przypomniała sobie znienacka, że w stołówce, na którą jej nie stać, na każdym stoliku jest mały koszyczek z kromkami chleba. Jeżeli z każdej łubianki poczęstuje się dwiema pajdkami, to nikt nie straci… a ona zaspokoi głód. Jak pomyślała, tak zrobiła" - czytamy w biografii.

Maria Czubaszek zmarła w 2016 roku w wieku 76 lat. Jak ujawnił mąż artystki, cierpiała ona na szereg dolegliwości, jednak tym, co bezpośrednio doprowadziło ją do śmierci, była anoreksja.

Źródło: Radio ZET/Plejada

Nie przegap
Te gwiazdy są nieuleczalnie chore. Niektóre z ich chorób prowadzą do śmierci
7 Zobacz galerię
fot. PHOTOlink/Everett Collection/East News + zz/NPX/STAR MAX/IPx/Associated Press/East News + Rex Features/East News