Obserwuj w Google News

Nie żyje Michael Heslin. Aktor zmarł niespodziewanie w wieku 30 lat

1 min. czytania
06.07.2024 11:57

Smutna informacja dla fanów. 2 lipca w wieku zaledwie 30 lat zmarł aktor Mike Heslin. Mężczyzna w ostatnich dniach życia nagle zachorował na serce

Mike Heslin
fot. Ben Simpson/Facebook

Nie żyje Michael Heslin

Michael Heslin nie żyje. Mężczyzna zmarł 2 lipca w wieku zaledwie 30 lat. Informację o śmierci gwiazdora potwierdził jego mąż Nicolas James Wilson. - Spoczywaj w pokoju, Michael - napisał na X (Twitterze).

Śmierć aktora jest wstrząsem dla rodziny. "Był młody, zdawałoby się, że w idealnym stanie zdrowia" - pisze na X zdruzgotany mąż zmarłego 30-latka. Mike Heslin zmarł niespodziewanie. W ostatnich dniach życia jego stan zdrowia nagle się pogorszył, mężczyzna skarżył się na problemy z sercem. Trafił do szpitala, gdzie zajęli się nim lekarze, nikt nie przewidywał, że może dojść do zgonu. "Poznanie ciebie było najlepszym, co spotkało mnie w życiu. Jesteś moim światem. Jesteś dla mnie wszystkim. Gdy poczułem, że wydajesz ostatnie tchnienie, moje serce rozpadło się na milion kawałków. Gdybym mógł zamienić się z tobą miejscami, zrobiłbym to bez wahania" - pisze mąż zmarłego aktora.

Mike Heslin znany był głównie z roli w serialu "Lioness", gdzie wcielił się w postać Taylora Sheridana. Debiutował w 2014 roku goscinną rolą w serialu "7 Deadly Sins".

Źródło: RadioZET/ X@Scottydynamo

Redakcja poleca