Zamknij

Księżna Kate i książę William zbojkotowani. Odmówiono im wizyty? "Nie chcemy, żeby lądowali na naszej ziemi"

Maciej Friedrich
21.03.2022 12:48

Księżna Kate i książę William podczas oficjalnej podróży po Karaibach spotkali się z nieprzychylnym przyjęciem. Mieszkańcy Belize zbojkotowali książęcą parę. Ostatecznie lądowanie członków brytyjskiej rodziny królewskiej zostało odwołane. 

książę William i księżna Kate
fot. screen: YouTube

Brytyjska rodzina królewska to bez wątpienia najpopularniejsza rodzina królewska na świecie, która ma oddanych fanów nie tylko wśród Brytyjczyków. Królowa Elżbieta II i jej bliscy to już nie tylko monarchia, ale zjawisko popkulturowe. Doskonale świadczy o tym liczba filmów i seriali o życiu pałacu, warto wymienić między innymi bijące rekordy popularności "The Crown". Media nieustannie trzymają otoczenie królowej na celowniku, a tematów nie brakuje niemal nigdy. Jednymi z najbardziej medialnych członków rodziny królewskiej są książę William i księżna Kate, dla wielu konserwatywna książęca opozycja wobec kontrowersyjnych księcia Harry'ego i Meghan Markle, którzy żyją niemal w stanie zimnej wojny z pałacem.

William i Kate od zawsze wzbudzali sympatię tradycjonalistów, którzy uważają, że protokół i oficjalne obowiązki są ważniejsze od "nowoczesnych" fanaberii. Książęca para wydaje się być idealna, są rodzicami trójki dzieci, doskonale prezentują się na oficjalnych imprezach i wypowiadają w stonowanym tonie. Jednym z ich licznych zadań jest odbywanie podróży po świecie, 20 marca z okazji Platynowego Jubileuszu Królowej rozpoczęli karaibską "trasę". Okazuje się, że nie wszyscy żywią wobec nich tak ciepłe uczucia.

Rodzina królewska
9 Zobacz galerię
fot. REX FEATURESEAST NEWS

Książę William i księżna Kate zbojkotowani. Protest przeciwko przylotowi książęcej pary

William i Kate w ramach karaibskiej trasy planowali odwiedzenie między innymi dystryktu Toledo w Belize, kontynentalnym rejonie Karaibów. Okazuje się jednak, że nie wszyscy cieszyli się z faktu, że członkowie brytyjskiej rodziny królewskiej zawitają w pobliżu ich domów. Pałac został zmuszony do zmiany harmonogramu podróży po tym, jak mieszkańcy jednej z wiosek oznajmili, że nie życzą sobie lądowania helikoptera, którym podróżowała książęca para. Z powodu protestu przeciwko brytyjskiemu kolonializmowi książę i jego żona nie odwiedzili farmy kakaowej u podnóża Gór Majów.

- Nie chcemy, żeby lądowali na naszej ziemi. Mogą lądować w dowolnym miejscu, ale nie u nas - zwięźle ogłosił przedstawiciel wioski Indian Creek, Sebastian Shol.

Pałac potwierdził, że nastąpiła zmiana harmonogramu podróży, ponieważ "z powodu delikatnych problemów w Indian Creek wizyta została przeniesiona w inne miejsce". Ostatecznie William i Kate zwiedzili fabrykę czekolady w miejscowości Maya Center Village.