Zamknij

Sandra Kubicka kontra Katarzyna Daniłko. Modelka żąda 200 tys. zł

05.10.2022 15:59

O tej aferze huczy już cały internet. Katarzyna Daniłko, która na Instagramie przedstawia się jako „Pani od jakości” i która analizuje składy produktów różnych marek (również tych promowanych przez influencerów), otrzymała pismo przedsądowe od prawników Sandry Kubickiej. Poszło o suplementy diety marki Sandra’s fit.

Sandra Kubicka Katarzyna Daniłko
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/East News, screen Instagram katarzynadanilko

Sandra Kubicka poniekąd naraziła się Katarzynie Daniłko. „Pani od jakości” ujawniła, że modelka jest współwłaścicielką i twarzą firmy oraz przeanalizowała jeden z oferowanych produktów „dla kobiet w wieku rozrodczym” kosztujący 149 zł. Uzyskała komentarz farmaceuty, który skwitował, że produkt o tym samym składzie i mający status leku, można kupić w każdej aptece. I to w o wiele niższej cenie.

Farmaceuta zwrócił też uwagę na to, że nieporozumieniem jest nazywanie tego produktu „kobiecym”, ponieważ nie ma w nim „probiotyki stricte ginekologicznego”. Na Instagramie czytamy też, że suplement nie przeszedł badań klinicznych, a każdy może wyprodukować i wprowadzić do obiegu produkt o bliżej nieznanym składzie. Sandra Kubicka wysłała Katarzynie Daniłko dwa pisma przedsądowe.

Zobacz także: Blogerka wzięła pod lupę suplementy od Sandry Kubickiej. „Naciąga Polaków”

Sandra Kubicka kontra Katarzyna Daniłko

Katarzyna Daniłko otrzymała jedno pismo dotyczące spółki Sandra&CO Sp. z o.o., a drugie samej modelki. Adwokat celebrytki chce, aby instagramerka zapłaciła 50 tys. zł zadośćuczynienia za publikacje o spółce, a także aż 150 tys. zł na cel społeczny za naruszenie dóbr osobistych Sandry Kubickiej.

Katarzyna Daniłko zauważa, że dokumenty przyszły na prywatny adres, którego nigdzie nie podawała, zamiast na adres wcześniej wyznaczonej kancelarii. Prawnicy Sandry Kubickiej uważają, że wpis z 5 sierpnia to „akcja hejterska mająca na celu zdyskredytowanie pani Sandry”, a także „zniechęcenie klientów do nabywania produktów spółki”.

Co więcej, „Pani od jakości” pokazała nie tylko zdjęcia pism, które otrzymała, ale również wiadomość od samej zainteresowanej. Jak brzmiał jej fragment?

- Czasami lepiej zachować pewne zdania dla siebie, niż sprawić ludziom przykrość. Widać i czuć bardzo dużo jadu z Twoich ust, chociażby w poście o willach... Rozumiem, że może Cię boleć, że ktoś ma więcej niż Ty, ale są sposoby, żebyś mogła sobie z tym lepiej radzić, np. praca z terapeutą – można było przeczytać na jednym ze screenów.

loader
Skandale gwiazd
11 Zobacz galerię
fot. EAST NEWS