Zamknij

Jasnowidz Jackowski przerażająco o najbliższych tygodniach: „Będziemy bezradni”

Klaudia Bochenek
11.03.2022 14:02

Jasnowidz Jackowski po raz kolejny zorganizował transmisję, podczas której widzowie wysłuchali jego wizji. Nadchodzące tygodnie zapowiadają się dość niepokojąco. Krzysztof Jackowski odniósł się nie tylko do tematu wojny w Ukrainie.

Jasnowidz Krzysztof Jackowski
fot. Screen YouTube JASNOWIDZ Krzysztof Jackowski Official

Jasnowidz Jackowski już na samym początku transmisji zaczął mówić o kryzysie – z żywnością oraz w światowej gospodarce. Chociaż patrząc na dzisiejszy stan rzeczy, wydaje się to pewne, przyciągnął uwagę widzów ostrzeżeniami przed kwietniem. Wspomniał o trudnej sytuacji pod koniec bieżącego roku. Polaków czeka szczególnie ciężki rok?

Zobacz: Jasnowidz Jackowski wskazał konkretne województwa. Ma ważną radę dla Polaków

Jasnowidz Jackowski o kwietniu. „Poczujemy obawy”

Jako jeden z pierwszych tematów poruszona została sytuacja w Ukrainie. Według Krzysztofa Jackowskiego wojna potrwa jeszcze bardzo długo, ponieważ żadna ze stron nie ustąpi. Już tutaj wspomniał o kwietniu.

- Jeżeli chodzi o konflikt na Ukrainie, mam takie odczucie, nie będzie to krótki konflikt. Ten konflikt zaczął żyć swoim życiem. Ukraina nie ustąpi, Ukraina nie podda się, Ukraina nie pozwoli szybko zakończyć tego konfliktu. Natomiast rozgorzeje bardzo mocno w okresie kwietnia. Wszelkie próby rozmów, dogadywań się między Rosją a Ukrainą, spełzną właściwie na niczym, ponieważ Rosja ma twarde warunki i nie będzie ustępliwa. Ukraina też nie chce ustąpić, wszak to jej tereny. Obawiam się, że to potrwa długo. Konflikt Rosja-Ukraina będzie na różnych etapach, ale będzie tlił się długo. Mocne uderzenie, w moim poczuciu, nastąpi w kwietniu – wieszczył jasnowidz Krzysztof Jackowski.

Zobacz także

- Nawet gdyby była sytuacja ucichnięcia tego konfliktu z jakichkolwiek przyczyn, okresowego zawieszenia broni obustronnego, to będzie to tylko kwestia pewnego, niedługiego okresu i to rozgorzeje ponownie. Kwiecień może być miesiącem, w którym poczujemy obawy, przynajmniej dwa razy większe niż teraz, z tego względu co tam się dzieje – mówił jasnowidz.

Krzysztof Jackowski odniósł się też do wizji, które miał w zeszłym roku. Przypomniał, że ujrzał wtedy opustoszałe tereny i  Polskę podzieloną na trzy części.

- Mówiłem też takie zdania, że pola będą obsiane, a w niektórych rejonach nie będzie można dokonać zbiorów. Mamy do czynienia z okresem lata – tłumaczył jasnowidz. Być może chodzi tutaj o rosnące ceny ropy, które już teraz przysparzają problemy rolnikom.

- Takie dziwne wrażenie mam jeszcze, że ludzie będą skarżyli się na ból brzucha, nudności. I to ma związek z niezebranymi plonami na polach. […]. Jeszcze jedno powiem wam. 16 państw sprzymierzy się w stosunku do jednego. Przyjdzie czas, że 16 państw sprzymierzy się i zagrozi jednemu państwu. Być może to będzie Rosja, być może to będą Chiny, a być może będą to Chiny i Rosja. […] To największe zagrożenie od II wojny światowej i to nie wygasa. To narasta – wieszczy Krzysztof Jackowski.

Krzysztof Jackowski powiedział także, że nie rozumie jednej ze swoich wizji. Chodziło o wybuch paniki i opustoszenie pewnych terenów na terytorium Polski, ale to zagrożenie „będzie jakoby nieprawdziwe”.

- Konflikt z Ukrainą będzie miał dwa swoje etapy. Obecnie jest pierwszy etap, czyli jest konflikt Rosja-Ukraina. Jednak obawiam się, mam takie poczucie, że kiedy ten konflikt rozgorzeje, on się rozszerzy. Może nie poprzez przekroczenie granic z UE, ale rozszerzy się w sposób realny, stworzy jakieś zagrożenie. Nie można wykluczać jakiegoś skażenia – wieszczy jasnowidz. Czy zagrożeniem może być elektrownia jądrowa w Czarnobylu?

- Będą ludzie w jakichś miejscach i nie będą mogli wrócić do domu. Chociaż nic się tam nie będzie działo. Stworzy to kryzys, też finansowy, w którym rząd ogłosi jakieś radykalne decyzje, które spowodują, że przez te decyzje będziemy mogli stracić bardzo dużo na naszej walucie. Wtedy też zaczną się przydziały. Będziemy otrzymywać przydziały na różne rzeczy – mówił Krzysztof Jackowski.

Jasnowidz poruszył także temat zamknięcia granicy. Nie jest jednak pewien, czy chodzi o tą polsko-niemiecką. Znów wspomniał o kryzysie, który spowoduje „wywrócenie porządku socjalnego” oraz „traceniu pewnych naszych praw”. Ma być również nieadekwatny do tego, co dzieje się na świecie.

Jasnowidz Jackowski ostrzega: „Każdy z nas powinien się przygotować”. Będziemy bezradni?

- Rządy zaczną wprowadzać plany nadzwyczajne, już nie plany uspokajania, na przykład gospodarczych sytuacji, tylko plany nadzwyczajne do ratowania sytuacji. Polski Ład okaże się do tego wszystkiego jeszcze bardzo uporządkowanym aktem prawnym – powiedział z uśmiechem jasnowidz.

- Będziemy w stosunku do tego bezradni. Należy się przygotować i to bardzo poważnie, bardzo solidnie. Każdy z nas powinien się przygotować, ponieważ on będzie szedł lawinowo. Ten kryzys wywróci jakiś jeszcze w miarę porządek ekonomiczny, nie tylko państwa, ale jednostek. Będziemy bezradni – mówił Krzysztof Jackowski.

Widzowie usłyszeli również, że ceny np. surowców czy kruszców mogą być ustalane przez rządzących. A co wydarzy się jeszcze w zimie tego roku?

- Dziwne. Jesień tego roku, zima. Tak jak teraz, patrząc na to co mija, będą jakieś stany, np. stan wyjątkowy, albo stan jakiś, który będzie określony. Będą jakieś rygory. Będzie problem z wolnością, może nie dosłownie, ale nie będziemy mogli czuć się swobodnie – powiedział jasnowidz. Jego zdaniem mogą też pojawić się problemy ze służbą zdrowia, nie każdy będzie mógł skorzystać z rozszerzonych świadczeń.

loader
Krzysztof Jackowski
10 Zobacz galerię
fot. JAN BIELECKI/Dzien Dobry TVN/Ea