Obserwuj w Google News

Pazura odważnie o zdradach: "Monogamia nie jest naturalna"

3 min. czytania
26.07.2023 13:27
Zareaguj Reakcja

Edyta Pazura wypowiedziała się na temat niewierności w związkach. Żona Cezarego Pazury uważa, że zdrady są czymś naturalnym dla ludzi. Co na to jej ukochany?

Edyta Pazura, Cezary Pazura
fot. Przemek Swiderski/East News

Fani Edyty Pazury postanowili zapytać żonę znanego aktora o jej stosunek do zdrad. Odpowiedź zbiła niektórych z pantałyku.

Edyta Pazura o zdradach

Zdrady to jeden z najbardziej powszechnych problemów w związkach. Wynikają z rozmaitych przyczyn, ale zazwyczaj są postrzegane przez opinię publiczną jako zjawisko jednoznacznie negatywne.

Redakcja poleca

Budzą jednak zainteresowanie ludzi, szczególnie w kontekście znanych osób. Edyta Pazura słynie akurat z tego, że tworzy udany związek ze swoim mężem Cezarym Pazurą. Mimo różnicy wieku (a może właśnie dzięki temu) dogadują się i często chętnie dzielą się szczegółami swojej relacji z fanami.

Jak podaje Plotek, gwiazda za pośrednictwem Instagrama zorganizowała sesję Q&A. Jak zwykle w tego typu przypadkach nie zabrakło trudnych pytań. Jedna z obserwatorek Pazury zapytała ją, co sądzi na temat zdrad i czy byłaby w stanie wybaczyć, gdyby przyłapała swojego męża na niewierności. Zaczęła od kontrowersyjnego stwierdzenia.

print screen z Edyta Pazura/Instagram
fot. print screen z Edyta Pazura/Instagram

Zacznijmy od tego, że monogamia nie jest naturalna dla człowieka. Została nam społecznie narzucona (przez religie, władców, którzy chcieli powiększać majątki, etc.), ale...

W dalszej części wypowiedzi pokazała szersze i bardziej subiektywne spojrzenie na sprawę.

Nie, nie wybaczyłabym, ale to nie jest kwestia samej zdrady, tylko złamanej obietnicy. I nie tylko w kontekście fizyczności, bo zdrada może mieć wiele wymiarów. Tak samo nie wybaczyłabym zdrady w przyjaźni i pracy.

Pazura ma więc świadomość społecznego kontekstu istnienia monogamicznych związków i osobiście nie toleruje niewierności. Nie dotyczy to jedynie sfery uczuciowej, ale przenosi się również na inne aspekty jej życia.

Redakcja poleca

Czy ludzie są z natury monogamiczni?

Edyta Pazura poruszyła bardzo ciekawy wątek dotyczący ludzkości jako ogółu. Odpowiedź na to pytanie jest bardziej skomplikowana, ponieważ ludzkie zachowania i preferencje są uwarunkowane zarówno przez aspekty biologiczne, jak i kulturowe. Można stwierdzić, że nie ma jednej jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy ludzie z natury są monogamiczni, ponieważ w ludzkim społeczeństwie występuje różnorodność w zakresie zachowań seksualnych i relacji partnerskich.

Biologicznie rzecz biorąc, istnieje teoria, że ludzie mogą mieć skłonności do monogamii ze względu na ewolucyjne korzyści związane z opieką nad potomstwem i wspólnym wychowywaniem dzieci. Monogamia może przyczyniać się do większej stabilności rodzinnej i zwiększenia szansy przetrwania potomstwa. Jednak wiele gatunków w przyrodzie wykazuje różnorodne strategie rozrodcze, w tym monogamię, poligamię, poliandrię, czy poligynię. U ludzi obserwuje się różne modele związków, od monogamii, przez poligamię do związków otwartych. To sugeruje, że skłonności do różnych typów związków mogą mieć zarówno podłoże biologiczne, jak i społeczne.

Kultura odgrywa również kluczową rolę w kształtowaniu zachowań seksualnych i postrzegania związków. W różnych społecznościach na całym świecie występują różne normy i wartości dotyczące relacji partnerskich, które mogą promować zarówno monogamię, jak i poligamię.

Ostateczna odpowiedź na to pytanie jest więc złożona i może różnić się w zależności od osoby, środowiska kulturowego i społeczeństwa. Warto zauważyć, że większość społeczeństw na świecie uznaje formy monogamii jako powszechne modele związków, ale to nie oznacza, że wszyscy ludzie będą monogamiczni w swoim zachowaniu, ponieważ jest to sprawa czysto jednostkowa i wynikająca z wielu zmiennych czynników, nie tylko kulturowych i biologicznych, ale również psychologicznych. 

Redakcja poleca

RadioZET.pl/Instagram/Plotek