Zamknij

Uczestnik "Ukraina ma talent" rosyjskim kolaborantem. Pojawiło się nagranie. "Zdrajca ojczyzny" [WIDEO]

05.07.2022 09:48

Siergiej Agarkow, znany z występu w talent show "Ukraina ma talent", jest rosyjskim kolaborantem.  Został mianowany wiceburmistrzem okupowanego miasta Bałaklija w obwodzie charkowskim.

Siergiej Agarkow
fot. screen: YouTube Len. Ru

Wojna w Ukrainie nadal trwa, rosyjska agresja nie ustaje, a nasi wschodni sąsiedzi niezmiennie odznaczają się bohaterką postawą w obronie swojej ojczyzny. Ogrom wojennych zniszczeń i cierpienie ofiar są przytłaczające, rosyjscy żołnierze dopuszczają się zbrodni na ludności cywilnej, a cały świat z niecierpliwością czeka na pokój. Wielu Ukraińców porzuciło rodziny i codziennie ryzykuje życiem, by chronić swój kraj i bliskich. Tym bardziej oburzający wydaje się każdy akt współpracy z Rosją, czego doskonałym przykładem jest postać Siergieja Agarkowa.

Agarkow zdobył rozgłos w 2010 roku, kiedy wystąpił w talent show "Ukraina ma talent", ukraińskiej wersji doskonale znanego w naszym kraju "Mam talent!". Mężczyzna zaszokował widzów i jurorów pokazem, w którym sprawdzał odporność swojego ciała. Przed kamerami między innymi wbijał sobie gwoździe w nos, przypalał czy uderzał w brzuch siekierą. Fragmenty jego pokazu nadal można znaleźć w serwisie YouTube, jednak to nie "talent" Siergieja jest obecnie komentowany. Okazało się, że były uczestnik show okazał się rosyjskim kolaborantem.

ZOBACZ TAKŻE:  Kto popiera Putina? Gwiazdy, które wspierają lub wspierały prezydenta Rosji [ZDJĘCIA]

Siergiej Agarkow rosyjskim kolaborantem. Uczestnik "Ukraina ma talent" wiceburmistrzem okupowanego miasta

Siergiej Agarkow był powszechnie znany ze swoich prorosyjskich poglądów. Był szefem Związku Jedności Narodowej i współtworzył separatystyczny projekt Mapa Drogowa Noworosji. Wielokrotnie pojawiał się na antyukraińskich wiecach. Najwyraźniej jego proputinowskie zaangażowanie zostało docenione, serwis Radia Svoboda bowiem poinformował, że były uczestnik "Ukraina ma talent" został mianowany wiceburmistrzem okupowanego miasta Bałaklija w obwodzie charkowskim. W sieci pojawiło się nagranie, na którym widać, jak Agarkow zdejmuje tabliczkę z nazwiskiem szefa regionalnej administracji państwowej.

Agarkow na stronie badającej przejawy zbrodni przeciwko bezpieczeństwu narodowemu Centrum "Rozjemca" określany jest mianem "zdrajcy ojczyzny i wspólnika rosyjsko-faszystowskich najeźdźców".

- Jestem przekonany, że tacy ludzie zostaną surowo i sprawiedliwie ukarani za zdradę Ukrainy - skomentował sprawę w wywiadzie dla telewizji ICTV Ołeh Syniehubow, przewodniczący administracji obwodowej Charkowa.