Zamknij

Love Island: uczestnik okłamał wszystkich. „Miałem zagrożenie życia”

01.10.2022 17:49

Kolejny odcinek "Love Island" przyniósł niespodziewane wydarzenia. Kuba postanowił przyznać się przed uczestnikami do kłamstwa. Widzowie są zbulwersowani.

Love Island
fot. Instagram/@loveislandwyspamilosci/screen

Ostatnie odcinki „Love Island” przysparzają widzom wielu niespodziewanych sytuacji. Niedawno jednym z problemów było szokujące zachowanie Daniela, który miał dawać sygnały kobiecie spoza programu. Choć wszystkiemu zaprzeczał, twierdząc, że rysowanie literki „T” nie było żadnym znakiem, to ostatecznie inni uczestnicy postanowili wyeliminować go z dalszego udziału w programie. Wraz z nim z show odeszła jego tamtejsza partnerka, wierząc, że mężczyzna niczemu nie jest winien.

Teraz zaufanie uczestników straciła kolejna osoba. Tym razem chodzi o Kubę, który mocno podkoloryzował opowieść o swojej chorobie. Mówił, że miał raka. Okazało się, że było to cos innego.

Zobacz także: Piotr Kraśko przerwał milczenie. „Myślałem, że nie popełnię żadnego błędu”

Love Island: widzowie oburzeni zachowaniem Kuby. Kłamał, że chorował na raka

W ostatnim odcinku „Love Island” Kuba postanowił wyznać prawdę. Najpierw porozmawiał z Wero, a potem z resztą uczestników, by opowiedzieć im, że chorował na wrzodziejące zapalenie jelita grubego.

Kiedy wszyscy uczestnicy zebrali się w początkowo nieznanej sprawie, Kuba przekazał, że ma im coś do powiedzenia.

Troszeczkę za grubo poleciałem z czymś, czego w ogóle nie powinienem powiedzieć. Chorowałem, ale nie był to rak. Było to wrzodziejące zapalenie jelita grubego. Choroba też niefajna, niemiła dla mnie. Przechodziłem też ciężki okres. S*ałem pod siebie krwią. Ludzie, jak o tym słyszeli, brzydzili się mną. Niektórzy się śmiali – wyznał Kuba.

A dlaczego powiedziałem, że to rak? Bo zawsze jak ktoś słyszy, że to rak, mówi: a spoko, nie pytam o więcej.

Z tym rakiem to też dałem d*py. To nie do końca był w ogóle rak. To była choroba: wrzodziejące zapalenie jelita grubego. (...) Chodziłem po tych szpitalach, miałem zagrożenie życia. (...) Zawsze słyszałem, że jest wrzodziejące albo może być rak i po prostu brałem to do siebie jako rak, ale to nie jest w końcu rak. Było ryzyko raka jakby – tłumaczył wcześniej Wero.

Zarówno uczestnicy, jak i widzowie programu są zszokowani kłamstwem, do którego przyznał się Kuba. Wiele osób nie może uwierzyć, że ktoś potrafi kłamać w takich sprawach.

Co za krętacz… żeby sobie raka wymyślić przed kamerami, to trzeba mieć pusty łeb…

Naprawdę? Wielce był przybity, zebrał wszystkich i opowiadał o raku, po czym się okazało, ze to było koloryzowane. Co ty masz w głowie.

To już jest przegięcie granicy… Jak można kłamać jeśli chodzi o zdrowie – piszą zbulwersowani internauci.

Niektórzy przeczuwają, że Kuba za swoje kłamstwa może skończyć tak samo jak Daniel – usunięciem z programu. Czy tak będzie?