Zamknij

Jasnowidz Jackowski ostrzega przed przełomem kwietnia i maja. Wśród Polaków wybuchnie panika?

Klaudia Bochenek
05.04.2022 17:41

Jasnowidz Krzysztof Jackowski po raz kolejny ma ostrzeżenie dla Polaków. Mówi o wielkiej panice, która może niedługo wybuchnąć. Tłumaczy jednak, że zanim staniemy przed podjęciem ważnych decyzji w naszym życiu, musimy się porządnie zastanowić – można więcej stracić, niż zyskać. Jasnowidz zaznaczył, że lubi wracać myślami do 2019 roku. Według niego był to „ostatni w miarę normalny rok na świecie”, a teraz „w tej nienormalności mamy w miarę normalny czas”. Najgorsze może dopiero nadejść?

Jasnowidz Krzysztof Jackowski
fot. screen YouTube JASNOWIDZ Krzysztof Jackowski Official

Jasnowidz Krzysztof Jackowski w swoim najnowszym materiale odniósł się do kilku swoich poprzednich wizji i zaprezentował te najnowsze. Apeluje, aby patrzeć, co się dzieje i słuchać tego, co się mówi, ponieważ „słowa są niewidzialne”. Nawiązuje tutaj do przeczucia, w którym widział Polskę podzieloną na trzy. Być może nawet nie chodzi o dosłowny podział terytorium, a o podział wśród społeczeństwa. Przed czym jeszcze ostrzega?

Zobacz także: Jasnowidz Jackowski wskazał konkretne województwa. Ma ważną radę dla Polaków

Jasnowidz Jackowski widział ogromną panikę. Ostrzega przed pochopnymi decyzjami

- Zwróćcie uwagę, moja wizja z 2020 roku, kiedy powiedziałem rzecz następującą: jeżeli Polska w przyszłej wojnie, to było, gdy była pandemia, to widzę wąski wschodni pasek granicy odcięty od reszty kraju. I wtedy był po roku stan wyjątkowy z powodu uchodźców, którzy przechodzili przez granicę białoruską. Byli tam podobno dowożeni no i był spory bałagan z tym związany. Potem nie miałem poczucia, żeby w Polsce miały się dziać jakieś dantejskie sceny, żeby Polska miała podzielić los Ukrainy. Obym miał rację i oby Bóg na to łaskawie spojrzał, żeby tak było – zaczął mówić Krzysztof Jackowski.

W drugiej połowie ubiegłego roku miał wizję, że część Polski będzie wyludniona, a potem będzie podzielona na trzy. Ilekroć wracał do tematu, miał poczucie, że to będzie wyludnienie z powodu czegoś, co jest niewidzialne, a nie z powodu ataku. Przypomina, aby dokładnie analizować słowa, które do nas trafiają.

Nadal jest zdania, że konflikt w Ukrainie szybko nie zgaśnie. Według jasnowidza Jackowskiego kwiecień nadal jest „mocnym militarnie miesiącem” i powinniśmy obawiać się szczególnie przełomu kwietnia oraz maja.

- Trzeba się przygotować na to, że prawdopodobnie stanie się, na Ukrainie, coś takiego, że my, a może część naszego kraju będzie w wielkiej panice. Musimy brać pod uwagę, że to panika może też spowodować nasz częściowy exodus, dobrowolny – ostrzega Jackowski.

Zaniepokojeni widzowie z różnych zakątków Polski zaczęli pytać, czy powinni uciekać. Krzysztof Jackowski mówi pewnie: „Nie robić tego. Nie uciekać”. Według niego na teoretycznie zagrożonych terenach nic się nie stanie.

- Mam odczucie, że panika powstanie niebywale na wyrost. Tak mocno, że ludzie zaczną masowo reagować. Nie mogę nikomu odradzić takiej reakcji, chcę poradzić, żebyście do ostatniej chwili nie opuszczali swoich miejsc zamieszkania – mówi jasnowidz Jackowski i apeluje, że bardzo rozsądnie trzeba się przyglądać, czy jest konieczność ewakuacji. Ci, którzy uciekną, mogą więcej stracić niż zyskać

- Opuszczenie kraju, to częściowe, będzie niepotrzebne. Być może będą jakieś siły, którym będzie na tym zależeć, żeby taką panikę wywołać. Jeśli by zaskutkowała, ktoś mógłby mieć satysfakcję. […] Ucieczka taka będzie błędem – grzmi jasnowidz.

- Dwa lata temu mówiłem państwu o tym, że wschodnia część Polski będzie jak poligon, będzie dużo wojska. Może to być tak, że ludzie, widząc potężne ilości wojska, będą obawiali się konfrontacji, że może do czegoś dojść. […] mówiłem, że nasz rząd się na coś zgodzi, a my się o tym dowiemy, jak wejdzie w życie. Ludzie mogą mieć pretensje, ale to nikogo już nie będzie obchodziło. Jeżeli Rosja nie dogada się z Ukrainą, a Ukraina z Rosją, to Rosja ma już ostatni czas na taką barbarzyńską samowolę na Ukrainie. Świat bierze pod uwagę, czuję mocno, konfrontację bardzo poważną. Jeśli do takiej by doszło, Rosja będzie w jeszcze gorszej sytuacji niż reszta świata – wieszczy jasnowidz Jackowski.

- Trzy państwa w Europie, które się zaczną czemuś sprzeciwiać. Dwa poczułem, trzeciego nie poczułem: Niemcy i Francja. Zaczną się sprzeciwiać w stosunku do tego co się teraz dzieje. Nie umiem tego głębiej powiedzieć. […] Będą zastanawiały się, czy nie wycofać się z czegoś, o czym my jeszcze nie wiemy, a oni, jako rząd, wiedzą – zastanawia się Krzysztof Jackowski.

Jasnowidz Jackowski powiedział również, że jakiś czas temu miał wizję na temat tego, że Rosja cofnie się aż do Syberii. Przyznaje, że te słowa jego samego przerażają – tłumaczy to w ten sposób, że Rosja może przegrać w kolejnym dużym konflikcie. Ostrzega również przed ważnym komunikatem ze Stanów Zjednoczonych, który wywoła spory lęk. Może to być ostatnie słowne ostrzeżenie dla Rosji, którego może nie posłuchać.

Krzysztof Jackowski
10 Zobacz galerię
fot. JAN BIELECKI/Dzien Dobry TVN/Ea