Zamknij

Pamiętacie pana Krzysztofa z sylwestrowego hitu? Po latach wyznał, że alkohol zniszczył mu rodzinę

11.01.2022 15:38

Wideo "Czego sobie życzyć w nowym roku" od lat jest hitem internetu, a słowa głównego bohatera "dużo pieniędzy miałem, dużo piłem wódki, bo bardzo ją lubię, i dużo spałem" są cytowane przy okazji każdego Sylwestra. Autor życzeń, pan Krzysztof, ujawnił się w sieci po 25 latach, ale już ze zgoła innym przesłaniem. Mężczyzna opowiedział o rodzinnym dramacie, do którego doprowadził alkohol.

Czego sobie życzyć w nowym roku
fot. YouTube/Telewizja Dami Radom

Filmik na YouTube "Czego sobie życzyć w nowym roku" z balu sylwestrowego w Radomiu jest od lat hitem internetu i popularnym viralem przypominanym w każdego Sylwestra i Nowy Rok. W nagraniu reporterka prosi gościa imprezy o podsumowanie minionych dwunastu miesięcy i pyta go, czego życzy sobie w nadchodzącym 1997 roku. Mężczyzna ze swadą odpowiada:

Wspaniały to był rok, nie zapomnę go nigdy. A czego sobie życzę… Tego samego, co w 96. Dużo pieniędzy miałem, dużo piłem wódki, bo bardzo ją lubię, i dużo spałem

Bohater hitu YouTube'a wyznaje: wódka zniszczyła moją rodzinę

Fragment o piciu wódki do dziś jest z lubością cytowany przez rzesze internautów i choć zabawny, brzmi dość ironicznie w obliczu dramatu, jaki wydarzył się w rodzinie autora tych słów. Pan Krzysztof ujawnił się w sieci po 25 latach i opowiedział, jak alkohol zrujnował życie jego bliskim. 

Mężczyzna wystąpił w filmiku zamieszczonym na profilu Alkoholik z TikToka i został poproszony o skomentowanie swojej słynnej wypowiedzi sprzed lat. 

Konstrukcja tych życzeń była, dzisiaj wiem o tym, bardzo nieprzemyślana i głupia wręcz, bo niektórych może zachęcała do picia. Cóż mogę powiedzieć. Tylko tyle, że niestety wódka zniszczyła połowę mojej rodziny: brata, bratową, bratanka. Nie ma już ich, odeszli. Bezpośrednią przyczyną była wódka. Pozdrawiam serdecznie wszystkich i trzymam kciuki za niepijących. Nie pij dziś! - przekazał pan Krzysztof.

Zobaczcie, jak dzisiaj wygląda bohater popularnego virala "Czego sobie życzyć w nowym roku". Bardzo się zmienił?