Zamknij

Anna Mucha narzeka na zarobki? Uderzyła w koleżanki z branży. "Ku***sko nie w porządku"

21.09.2022 15:37

Anna Mucha w wywiadzie w ostrych słowach skomentowała kwestię nierówności płac w aktorskim światku. Nie szczędziła gorzkich słów i bezceremonialnie nawiązała do koleżanek z branży i ich walki o wyrównanie płac. 

Anna Mucha
fot. screen: YouTube W MOIM STYLU Magda Mołek

Anna Mucha to bez wątpienia jedna z najpopularniejszych polskich aktorek, która być może nie ma na koncie wielu spektakularnych ról, ale zyskała ogromną sympatię widzów. Gwiazda "M jak Miłość" znana jest także ze swojego ciętego języka. Nie jest tajemnicą, że nie gryzie się w język, jest rozbrajająco szczera, a jej komentarze wielokrotnie wywoływały kontrowersje. Z pewnością nie zabraknie ich po wywiadzie, jakiego udzieliła magazynowi Party. Słowa Anny o zarobkach aktorek prawdopodobnie nie pozostaną bez komentarza.

Anna Mucha narzeka na zarobki aktorek. Wulgarnie wyraziła się o branży filmowej

Mucha nie ukrywa, że w polskim przemyśle filmowym i telewizyjnym kobiety nadal zarabiają gorzej niż mężczyźni. 42-latka, która sama stara się sprawiedliwie wynagradzać swoich pracowników, w ostrych słowach skomentowała nierówności w płacach.

- To, co jest ku***sko nie w porządku, to nierówność płacowa, która ciągle istnieje. (...) Jako producentka mam realny wpływ na zarobki mojej obsady i moje aktorki zarabiają tyle samo co aktorzy. Jako producentka muszę się pilnować w Excelu. Muszę patrzeć na to, aby spektakl się zwrócił. Wiem, że to nastąpi szybciej czy później, a przynajmniej mam poczucie, że jako człowiek i koleżanka zachowałam się w porządku, wyrównując te stawki - poinformowała.

Ania nie szczędziła krytyki także niektórym koleżankom z branży, które mają akceptować taki stan rzeczy.

- Niech mi młodsze koleżanki nie opowiadają pierdół, że są zadowolone ze swojego wynagrodzenia… Bardzo mnie to cieszy, że mają pieniądze na waciki, ale jeśli w tym czasie faceci zarabiają dwa razy więcej od nas, to coś jest nie tak - podsumowała ostro.

Nie ma wątpliwości, że zarobki nie powinny mieć związku z płcią, niezależnie czy chodzi o aktorstwo, czy jakąkolwiek inną branżę.