Obserwuj w Google News

Widzowie Polsatu ocenili debiut Aleksandra Sikory. Zagrozi gwiazdom stacji?

3 min. czytania
07.07.2024 16:07

Aleksander Sikora został zwolniony z Telewizji Polskiej, ale szybko znalazł pracę w Polsacie. Były gwiazdor TVP ma już za sobą debiut w słonecznej stacji. Jak widzowie ocenili starania dziennikarza i czy będzie on zagrożeniem dla innych gwiazd Polsatu?

Aleksander Sikora
fot. Paweł Wodzyński/East News

Aleksander Sikora przeszedł z TVP do Polsatu. Tak wyglądał jego debiut na ekranie

Aleksander Sikora zrobił zawrotną karierę w Telewizji Polskiej. Dziennikarz prowadził „Pytanie na Śniadanie” i razem z Markiem Sierockim komentował Eurowizję. Na koncie ma też pracę przy „The Voice of Poland”, „Dance Dance Dance” i „You Can Dance - Nowa generacja”. Niestety po zmianie władz w mediach publicznych musiał pożegnać się z posadą w TVP. Nie trzeba było długo czekać, by prezentera podkupił Polsat. W słonecznej stacji Aleksander Sikora będzie miał ręce pełne roboty. Dziennikarz zdążył już zadebiutować na ekranie, a jego występy na Festiwalu Piękna ocenili widzowie. Czy dotychczasowe twarze Polsatu mają się czego bać?

Widzowie chwalą Aleksandra Sikorę. Polsat ma wobec niego poważne plany

Pierwszym zadaniem Aleksandra Sikory w Polsacie było poprowadzenie Festiwalu Piękna, na który składały się wybory Mistera Supranational 2024, Miss Supranational 2024 oraz Miss Polski 2024. Podczas pierwszych dwóch konkursów dziennikarz rozmawiał z uczestnikami za kulisami, jednak władze słonecznej stacji pozwoliły mu poprowadzić konkurs Miss Polski. - Dobry wieczór państwu. Muszę przyznać, że jest delikatna adrenalina, ale to ogromny zaszczyt, że mogę w państwa obecności dzisiaj debiutować na antenie Polsatu. Przypadł mi ogromny zaszczyt wypowiedzieć to jakże kluczowe zdanie. Festiwal Piękna 2024 uważamy za rozpoczęty! - powiedział Aleksander Sikora.

Kasandra Zawal Miss Polski 2024
9 Zobacz galerię
fot. Paweł Wodzyński/East News

Widzowie pozytywnie ocenili nowy nabytek Polsatu. Były gwiazdor TVP zbierał w komentarzach same komplementy. Niestety przy okazji internauci wbili szpilę Krzysztofowi Ibiszowi. „Sikora bardzo przystojny, Ibisz sztuczny, sztuczny uśmiech, ile operacji plastycznych twarzy zrobił”, „Wszyscy cudowni, ale Olek najcudowniejszy”, „Sikora przystojny, dziadek Ibisz sztuczny jak jego zęby”, „Ibiszowi przewraca się w głowie, bardzo sztucznie wygląda. Drugi facet to całkiem, całkiem”, „Zmiana warty w Polsacie, Ibisz ma godnego następcę” - pisali na Instagramie Polsatu.

Czy gwiazdy słonecznej stacji rzeczywiście powinny zacząć się martwić, że zostaną wygryzione przez Aleksandra Sikorę? Według informacji shownews.pl były gwiazdor TVP będzie musiał udowodnić szefostwu, że powinni w niego zainwestować. - Samo przejście Olka do Polsatu nie było jakąś szczególną niespodzianką, bo jest doświadczonym profesjonalistą i szkoda byłoby nie wykorzystać jego zwolnienia z TVP. Większym zaskoczeniem jest raczej rola, w jakiej do nas przechodzi. Widać, że będzie musiał powalczyć o swoją pozycję i udowodnić, że ten transfer był dobrym pomysłem. Zacznie więc od mniej prestiżowych zadań i fuch, a dopiero potem będzie rozważany przy dużych projektach. Pozostali prezenterzy Polsatu mogą więc odetchnąć z ulgą. Przynajmniej na razie - miał powiedzieć informator serwisu.

Redakcja poleca

Takie doniesienie tłumaczyłyby, co zaszło za kulisami słonecznej stacji. Jeszcze niedawno spekulowano, że Katarzyna Cichopek może poprowadzić śniadaniówkę Polsatu razem z Aleksandrem Sikorą. Ostatecznie będzie jej towarzyszyć Maciej Kurzajewski, a były współprowadzący Małgorzaty Tomaszewskiej z „Pytania na Śniadanie” będzie musiał zadowolić się nieco mniejszą rolą w „Halo, tu Polsat”. Aleksander Sikora i tak będzie miał jednak sporo zajęć, bowiem jesienią wystąpi w 21. sezonie „Twoja twarz brzmi znajomo”.

Źródło: Radio ZET/Świat Gwiazd/Show News

Nie przegap