Najdroższy obraz w historii ludzkości, prawie pół miliarda dolarów. AI twierdzi, że nie malował go da Vinci

2 min. czytania
08.11.2026 21:02
Obserwuj nas na Google

Ponad 450 milionów dolarów - tyle zapłacono za obraz, który przez lata uznawano za jedno z najważniejszych odkryć w historii sztuki. "Zbawiciel świata" (łac. "Salvator Mundi") to dzieło, którego miał stworzyć sam Leonarda da Vinci. Jego autorstwo dziś stoi jednak pod znakiem zapytania, a do dyskusji na ten temat dołączyła sztuczna inteligencja.

fot. domena publiczna

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak wygląda obraz "Zbawiciel świata" i dlaczego wzbudza takie zainteresowanie?
  • Dlaczego autorstwo Leonarda da Vinci jest kwestionowane?
  • Co sztuczna inteligencja mówi o pochodzeniu słynnego dzieła?
Redakcja poleca

"Zbawiciel świata" - obraz warty prawie pół miliarda dolarów

"Zbawiciel świata", znany również pod łacińską nazwą "Salvator Mundi", to obraz olejny namalowany w latach 1510-1515 na desce, przedstawiający Jezusa Chrystusa. Postać została ukazana z prawą ręką uniesioną w geście błogosławieństwa, natomiast w lewej trzyma przezroczystą, szklaną kulę symbolizującą Ziemię.

Jak dobrze znasz te piękne obrazy? Resztę artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Najpiękniejsze obrazy w historii ludzkości. Kto je namalował? 7/10 to minimum

Domena Publiczna
1/10 Który artysta namalował ten portret?

Jego niewielkie rozmiary - około 60 na 40 centymetrów - kontrastują z gigantyczną kwotą, jaką osiągnął na aukcji. Sprzedano go w 2017 roku za rekordowe 450 mln dolarów, co czyni "Zbawiciela świata" najdroższym sprzedanym dziełem sztuki w historii.

Redakcja poleca

Czy Leonardo da Vinci namalował "Zbawiciela świata"?

Historia "Salvator Mundi" jest równie niezwykła jak jego cena. Przez wiele lat obraz nie był powszechnie uznawany za oryginalne dzieło Leonarda da Vinci. Przypisywano go między innymi Giovanniemu Boltraffio, jednemu z uczniów włoskiego mistrza.

Podczas prac przygotowawczych do uruchomienia wystawy prac Leonarda w National Portrait Gallery w Londynie organizatorzy zwrócili się do czterech włoskich specjalistów od malarstwa Leonarda da Vinci o ekspertyzę dotyczącą autorstwa pracy. Po odrestaurowaniu, usunięciu przeróbek i oczyszczeniu obrazu w lipcu 2011 roku ogłoszono, że obraz bezsprzecznie jest autorstwa Leonarda da Vinci, co spowodowało wzrost jego wartości.

Dziesięć lat później kuratorzy muzeum Prado orzekli jednak, że obraz nie został namalowany przez Leonarda.

Redakcja poleca

AI twierdzi, że to nie obraz Leonarda da Vinci

Kolejne wątpliwości dotyczące autorstwa obrazu przyniosła analiza brazylijskiego systemu sztucznej inteligencji Luminari. Agent AI przeanalizował dzieło i wskazał, że jego twórcą faktycznie mógł być Giovanni Antonio Boltraffio, uczeń Leonarda da Vinci.

Wynik analizy jest zaskakujący. Według systemu prawdopodobieństwo autorstwa Boltraffia wynosi aż 81 proc. Oznaczałoby to, że jedno z najdroższych dzieł sztuki w historii mogło zostać błędnie przypisane słynnemu mistrzowi renesansu. Eksperci podchodzą jednak do tych ustaleń sceptycznie - ich zdaniem wynik wygenerowany przez sztuczną inteligencję może być wskazówką do badań, lecz nie stanowi niezbitego dowodu.

\
Fot. domena publiczna
\"Zbawiciel świata\" (Salvator Mundi)

Źródło: Radio ZET / Wikipedia / Rzeczpospolita