Obserwuj w Google News

Nie żyje Érik Canuel. Twórca hitowej komedii zmagał się z poważną chorobą

2 min. czytania
20.06.2024 12:49

Zmarł Érik Canuel, kanadyjski reżyser, twórca takich filmów jak "Dobrzy gliniarze" i "Barrymore". Przyczyną śmierci artysty były komplikacje związane z białaczką.

Nie żyje Érik Canuel
fot. Shutterstock, Martyn Jandula

Filmowy świat żegna Érika Canuela

Érik Canuel odszedł 15 czerwca 2024 roku, w wieku 63 lat. Informację o jego śmierci potwierdziła w poniedziałek lokalna prasa. Zgodnie z przekazanymi informacjami, kanadyjski artysta zmarł po długoletniej walce z chorobą.  

Twórcę w specjalnym oświadczeniu pożegnał Warren P. Sonoda, prezes Gildii Reżyserów Kanady. "Érik Canuel pozostawił niezapomniany ślad w kinowym i telewizyjnym przemyśle filmowym w Quebecu i Kanadzie. Przełom jego kariery, hit 'Dobrzy gliniarze', pozostaje nie tylko ulubionym filmem Kanadyjczyków, ale także kamieniem milowym w tworzeniu dwujęzycznych produkcji. Był nie tylko podziwianym artystą [...], ale także ciepłym i entuzjastycznym twórcą, który zachęcał obsadę i ekipę do pracy w inspirującym i motywującym środowisku" - napisał.

Kariera Érika Canuela

Canuel przyszedł na świat 21 stycznia 1961 roku w Montrealu. Karierę artystyczną rozpoczynał od kręcenia teledysków dla takich artystów, jak Paul Piché, Sass Jordan, Norman Iceberg, Vilain Pingouin, czy Sylvain Cossette. Swój pierwszy pełnometrażowy film zrealizował na początku XXI wieku. W 2001 roku na ekrany kin weszła komedia sensacyjna „Brudne prawo”. Produkcja opowiadała o siostrach, prowadzących farmę, które w obliczu kryzysu zdecydowały się udostępnić połowę działki przemytnikom narkotyków.

Redakcja poleca

Popularność i sympatię widzów Canuel zdobył jednak dzięki swojemu kolejnemu filmowi. Przełomem w jego karierze byli „Dobrzy gliniarze”, czyli komedia skupiająca się na dwóch policjantach, próbujących rozwikłać zagadkę, dotyczącą tajemniczego morderstwa. Film, który swoją premierę miał w 2006 roku, stał się jednym z największych hitów w historii kanadyjskiego kina.

Źródło: Radio ZET/Deadline

Nie przegap