Zamknij

Wpadka w "The Voice of Poland". Widzowie najpierw się wzruszyli, a potem nie wierzyli w to, co widzą

14.11.2022 15:30

Wpadka w "The Voice of Poland". Widzowie są oburzeni repertuarem Julianny Olańskiej, która napisała najbardziej wzruszający list w historii programu.

Julianna Olańska
fot. The Voice of Poland/YouTube/screen

"The Voice of Poland" na etapie występów na żywo to prawdziwy emocjonalny rollercoaster. W przeciągu kilku zaledwie paru chwil od zachwytów nad głosami uczestników przechodzimy do żalu wywołanego eliminacjami, które są jednym z nieuchronnych elementów programu.

Wpadka w "The Voice of Poland". Co się wydarzyło w programie?

Podczas show nie brakuje także wzruszeń. W ostatnim odcinku Voice'a uczestnicy mieli zadedykować piosenki swoim najbliższym. Dostali również zadanie, aby napisać list do osoby, do której będą kierować swoje wykonanie na scenie.

Autorką najbardziej poruszającego tekstu została Julianna Olańska z drużyny Justyny Steczkowskiej. Wokalistka zwróciła się w liście do zmarłej babci. Przyznała w osobistej notatce, że nie spotkała się ze staruszką, kiedy miała ostatnią okazję. Dwa dni później babcia uczestniczki zmarła. Olańska do dziś ma w związku z tym wyrzuty sumienia.

Widzom nie spodobał się dobór repertuaru Julianny Olańskiej

Uczestniczka Voice'a nie była w stanie powstrzymać łez, czytając list do nieodżałowanej babci. Słowami płynącymi prosto z serca wokalistki wzruszyła się również prowadząca program Małgorzata Tomaszewska. Widzowie spodziewali się, że Olańska wykona dla babci wzruszający utwór. Jednak tak się nie stało.

Artystka wyszła na scenę w futurystycznym stroju i zaśpiewała energetyczny hit Britney Spears "Toxic". Decyzja o wykonaniu takiej piosenki i zadedykowaniu jej zmarłej babci okazała się wpadką. Widzowie nie rozumieją takiego doboru repertuaru.

Pod występem uczestniczki pojawiło się wiele komplementów dotyczących jej głosu i charyzmy, jednak wybór piosenki oburzył nawet fanów wokalistki.

Piosenkę zadedykowała dla babci, a jej wybrali Toxic, no chyba mnie szlag trafi.

Taki wybór piosenki na półfinał. Koszmar.

"Toxic" dla babci spiewa, masakra.

Wzruszający moment listu, a później "Toxic", no k*rwa.

loader