Zamknij

Kinga Rusin zaatakowana przez płaszczkę. Wbiła jej kolec jadowy w nogę

20.10.2022 11:10

Kinga Rusin podzieliła się z fanami straszną historią. Gwiazda opowiedziała o niebezpiecznym spotkaniu z płaszczką, która wbiła jej kolec w nogę. Rusin zaczął paraliżować jad, co mogło mieć tragiczne skutki.

kinga-rusin-zaatakowana-przez-płaszczkę-wbiła-jej-kolec-jadowy-w-nogę
fot. Screen Instagram (@kingarusin)

Kinga Rusin raczy fanów opowieściami z jej życia z dala od naszego kraju. Gwiazda, która od dawna mieszka w „rajskich” regionach świata, w przerwach od pracy związanej z prowadzeniem jej firmy kosmetycznej, aktywnie spędza czas, biorąc udział w ekstremalnych aktywnościach. Gwiazda niedawno opowiadała o rejsie statkiem, któremu towarzyszyły silne podmuchy wiatru i zbliżająca się tropikalna burza. Wcześniej opisała „akrobatyczny” lot helikopterem z otwartymi drzwiami. Zdementowała jednak doniesienia, jakoby miało jej wtedy grozić niebezpieczeństwo. Kinga chwali się także swoim partnerem, Markiem Kujawą, z którym tworzy szczęśliwą relację już od 12 lat. Prawnik towarzyszy jej podczas licznych przygód i z pewnością wspierał ją podczas groźnego spotkania z płaszczką, o którym Rusin opowiedziała na Instagramie. Co spotkało dziennikarkę?

Kinga Rusin sparaliżowana jadem: „To był koszmar i straszna trauma dla moich córek”

Gwiazda TVN-u pochwaliła się fanom, że spełniła swoje marzenie i spędziła magiczną noc na Rafie Koralowej. Kinga podczas nurkowania spotkała przyjaznego „przewodnika”, którym okazał się być ogromny żółw. Udało się jej także pokonać traumę, której nabawiła się 10 lat temu podczas pobytu na Zanzibarze.

Zostałam zaatakowana przez płaszczkę, kiedy szłam po płytkiej wodzie. Wbiła mi kolec jadowy w nogę. Mogło się to wtedy źle skończyć, bo nieprawidłowo udzielono mi pomocy i jad zaczął mnie paraliżować. To był koszmar i straszna trauma dla moich córek, które były tego świadkami. Od tamtej pory trzymałam się daleko od miejsc, w których można spotkać w wodzie te stworzenia. Aż do teraz

- wyznała Rusin, która przezwyciężyła strach, by zobaczyć najpiękniejszą rafę koralową świata.

Gwiazda zdradziła, że nurkowała w pobliżu Batt Reef, tuż obok miejsca, w którym zginął, ugodzony w serce kolcem jadowym płaszczki, znany australijski przyrodnik Steve Irwin. Zapewniła, że trzymała się od niebezpiecznych morskich stworzeń z daleka. Podzieliła się także z fanami garścią informacji o Rafie Koralowej, która mimo zniszczeń po huraganie El Niño i następującego po nim ocieplenia wody, a w jej wyniku blaknięcia korali, nadal ma być najbogatszym morskim ekosystemem świata.

Rusin wyznała, że nawet trudno schodzące ślady po długo trzymanej na twarzy masce są warte zobaczenia Rafy Koralowej, która jest widoczna nawet z kosmosu. Zazdrościcie jej takich przygód i doświadczeń?

loader
Galeria
9 Zobacz galerię
fot. EAST NEWS