Zamknij

Odciął się od ludzi? Halina Frąckowiak smutno o Jerzym Połomskim

23.11.2022 13:49

Jerzy Połomski zmarł 14 listopada w wieku 89 lat. Na pogrzebie artysty pojawiła się Halina Frąckowiak, która w rozmowie z tabloidem podzieliła się wspomnieniem o ostatnich miesiącach życia 89-letniego piosenkarza. 

Halina Frąckowiak i Jerzy Połomski
fot. TRICOLORS/East News, Damian KLAMKA/East News

Pogrzeb Jerzego Połomskiego odbył się w środę 23 listopada w Warszawie. Zmarłego przed tygodniem gwiazdora estrady uroczyście pożegnało środowisko artystyczne. Na mszy w kościele św. Krzyża przy Krakowskim Przedmieściu zjawiła się m.in. Halina Frąckowiak, która przyjaźniła się z Jerzym Połomskim przez wiele lat. Z udziału w pogrzebie zrezygnowała natomiast Maryla Rodowicz. 

Jerzy Połomski pod koniec życia unikał ludzi 

Halina Frąckowiak niezwykle ciepło wspomina Jerzego Połomskiego, lecz przyznaje, że przez ostatnie dwa lata nie miała z nim kontaktu. Nie dlatego, że zapomniała. Jak powiedziała w rozmowie z "Super Expressem", gdy Jerzy Połomski zaczął podupadać na zdrowiu i przeniósł się do Domu Artysty Weterana w Skolimowie, nagle urwał się z nim kontakt. - Jerzy unikał ludzi - wyznaje smutno Halina Frąckowiak. 

Artystka podkreśliła w rozmowie z tabloidem, że wielokrotnie próbowała się dodzwonić do chorego przyjaciela, ale nikt nie odbierał. - Myślę, że to był czas, kiedy stronił od ludzi - powiedziała Halina Frąckowiak, która ostatni raz widziała się z Jerzym Połomskim na jednym z koncertów, zanim artysta zamieszkał w Skolimowie. 

Słynna wykonawczyni "Papierowego księżyca" nie ma jednak nikomu za złe, że nie mogła skontaktować się z przyjacielem. Dobrze rozumie, co się z nim działo i wypadało jej tylko uszanować ten stan. Halina Frąckowiak zapamięta Jerzego Połomskiego jako cudownego człowieka, niezwykle kulturalnego i pełnego wdzięku oraz bardzo uzdolnionego wykonawcę. 

Polskie gwiazdy zmarłe w 2022 roku
17 Zobacz galerię
fot. Tadeusz Wypych/REPORTER/EAST NEWS, MAREK LASYK/REPORTER/EAST NEWS, VIPHOTO/East News