Zamknij

Anna Korcz też robi biznes na potrawach świątecznych. Przebiła cenami Gessler?

30.11.2022 17:06

Anna Korcz sprzedaje potrawy wigilijne i ciasta na święta Bożego Narodzenia. Dania w sklepie internetowym aktorki z "Na Wspólnej" okazały się sporo tańsze niż u słynnej konkurencji, ale internauci i tak twierdzą, że ceny są "z kosmosu". Faktycznie można przepłacić? 

Anna Korcz
fot. Pawel Wodzynski/East News

Anna Korczto aktorka znana z "Operacji Samum" i roli Izabeli Brzozowskiej w serialu "Na Wspólnej". Poza aktorstwem gwiazda prowadzi ośrodek plenerowy w Pomiechówku "Zacisze Anny Korcz", który wynajmuje na wesela i konferencje. W czasie pandemii Anna Korcz musiała szukać nowego źródła zarobku. Wymyśliła, że uruchomi sklep internetowy oferujący wyroby, z których słynął jej ośrodek.

Przed świętami w sprzedaży u gwiazdy "Na Wspólnej" pojawiły się potrawy wigilijne, w tym tradycyjny barszcz czerwony, pierogi z kapustą i grzybami oraz karp smażony. Ceny? Na pewno niższe niż w "U Fukiera" Magdy Gessler, gdzie również ruszyła sprzedaż świątecznego menu.

Szok, jakie ceny u Gessler! Tyle trzeba zapłacić za jednego pieroga

Anna Korcz sprzedaje potrawy wigilijne. Jakie ceny? 

W sklepie Anny Korcz ceny potraw wigilijnych zapewne bardziej zadowolą przeciętnego zjadacza chleba. Przykładowo, za litr czerwonego barszczu należy zapłacić 40 zł, u Magdy Gessler - 65 zł za 900 ml. Kilogram uszek z grzybami to u Anny Korcz wydatek 90 zł, podczas gdy u słynnej restauratorki za 70 zł kupi się zaledwie 10 sztuk. 

Ceny pierogów wigilijnych też znacznie się różnią. Jak wspominaliśmy, u Magdy Gessler cena kosmiczna, a gwiazda "Na Wspólnej" oferuje kilogram za 65 zł. Taniej wychodzą też pasztety i dania z ryb. Karp smażony - 20 zł za 100 g, tyle samo wyjdzie za rybę po grecku, a ceny śledzi w różnych smakach po 100 g wahają się od 15 do 20 zł. Anna Korcz nie zapomniała też o ciastach. Najdroższe w menu są serniki z mascarpone i białą czekoladą oraz baskijski - cena dużego ciasta to 190 zł.

W komentarzach internauci narzekają, że wiele pozycji jest stanowczo za drogich. "Rozumiem, że inflacja i trzeba podnieść ceny, ale aż tak?" - piszą zdegustowani obserwatorzy Anny Korcz, ale aktorka nie zamierzała wdawać się w polemikę.

Sami oceńcie, czy faktycznie opłaca się zamawiać w sklepie gwiazdy "Na Wspólnej". 

loader