Zamknij

Maja Bohosiewicz zmaga się z powikłaniami po COVID-19. Dokucza jej nieprzyjemna dolegliwość

07.12.2021 08:44

Maja Bohosiewicz zachorowała na COVID-19, a teraz odczuwa skutki uboczne zakażenia koronawirusem. Jak u wielu ozdrowieńców pojawiła się u niej pewna przypadłość neurologiczna, która utrudnia jej codzienne funkcjonowanie. Siostra Soni Bohosiewicz opowiedziała o swoich objawach. 

Maja Bohosiewicz
fot. Mateusz Jagielski/East News

Maja Bohosiewicz jest jedną z polskich gwiazd, która zaraziła się nowym koronawirusem i zachorowała na COVID-19. Była gwiazda "M jak miłość" woli nie igrać z chorobą, dlatego poddała się szczepieniu. Ubolewała jednak, że przed przeprowadzką do Dubaju nie udało jej się przyjąć trzeciej dawki. 

Tak kochani, szczepiłam się dwoma dawkami. I będę się szczepiła trzecią dawką. Nie będę nikogo namawiała, nie biorę udziału w żadnych sponsorowanych postach ze szczepionkami – jak ktoś nie chce się szczepić – trudno, rozumiem, nie wyzywam innych od szurów czy foliarzy - macie prawo się nie szczepić. Proszę tylko uszanować moje zdanie i moją decyzję, i nie pisać do mnie bzdur, bo ja ani lekarz, ani wirusolog, więc ze sobą nie pogadamy na temat szczepień. Możemy pogadać o sukienkach, bo na tym się znam - napisała niedawno na Instagramie. 

Maja Bohosiewicz odczuwa skutki uboczne COVID-19

Siostra Soni Bohosiewicz, podobnie jak wielu ozdrowieńców, odczuwa nieprzyjemne dolegliwości po przebytej chorobie COVID-19. Była aktorka i bizneswoman wyznała na Instagramie, że dokucza jej mgła covidowa zwana też mgłą mózgową. Z przypadłością wiążą się m.in. problemy z pamięcią i koncentracją. 

Mgła covidowa! Powiem szczerze, że pan COVID ukradł mi z głowy sporo słów. Trochę jak baby brain podczas ciąży, który dwa razy fatalnie przechodziłam - miałam poczucie, jakby ktoś wykasował podstawowe zwroty z mojego słownika. Wczoraj szukałam słowa "teczka" i bawiłam się w kalambury. "No wiesz to takie z papieru z gumką, żeby wsadzić ważne papierki i trzymać to w jednym miejscu". Dodatkowo od razu po covidzie czułam, że WSZYSTKO jest bez sensu i każda najmniejsza rzecz rosła do wielkiego problemu. Płacz miałam na końcu nosa i ciągle poczucie winy. Po paru dniach zaczęłam się odbijać - ale powiem szczerze - nie była to najprzyjemniejsza choroba, z jaką się mierzyłam - wyznała obserwatorom Maja Bohosiewicz.

W komentarzach sporo internautek przyznało się do podobnych problemów. Obniżony nastrój, bezsenność, bezsensowność - dopisała swoje objawy siostra Mai, Sonia Bohosiewicz. Internautki wymieniały także inne powikłania po COVID-19, takie jak stępiony smak i zapach, szybkie męczenie się, a nawet piski w uszach. 

loader
Te gwiazdy wygrały z koronawirusem
13 Zobacz galerię
fot. Viphoto/ East News