Obserwuj w Google News

Ogromna afera wokół Andrzeja Piasecznego. „Jego zachowanie było skandaliczne”

2 min. czytania
08.06.2024 21:40

Andrzej Piaseczny został skrytykowany przez menadżera Sławy Przybylskiej. Kris Rydzelewski opisał, jak piosenkarz miał zachowywać się za kulisami festiwalu w Opolu. Mężczyzna sam ma jednak sporo za uszami, a widzom dał się poznać jako „przypadkowy przechodzień” z TVP.

Andrzej Piaseczny
fot. Piotr Kamionka/East News

Andrzej Piaseczny w ogniu krytyki. „Jest niesympatyczny i zarozumiały”

Andrzej Piaseczny zaliczył spektakularny powrót do Telewizji Polskiej i poprowadził Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu 2024. Piosenkarz ma też chrapkę na posadę trenera w „The Voice Senior”. Niestety zamiast o jego możliwym ponownym angażu w programie TVP w sieci jest głośno o aferze, w którą został wciągnięty. Wszystko przez ostre słowa menadżera Sławy Przybylskiej. Kris Rydzelewski nie zostawił na Andrzeju Piasecznym suchej nitki i zdradził, jak muzyk miał zachować się za kulisami festiwalu w Opolu.

- Nie ma kultury w sobie. Jest to człowiek zarozumiały, wyrachowany i pozbawiony moralności estetycznej. Jego zachowanie było naprawdę skandaliczne i nie takie, jakie przystoi artyście. Nie atakuję Andrzeja, tylko podkreślam, że zachował się bardzo niekulturalnie, ponieważ podszedł do mnie i do Janusza [Tylmana - przyp. red.], przywitał się z Januszem, ze mną i po prostu powiedział bardzo wulgarnie, że on musi gdzieś tam wracać - opowiadał podczas transmisji live. Jak na oskarżenia zareagował Andrzej Piaseczny?

Redakcja poleca

Andrzej Piaseczny odpowiada na zarzuty Krisa Rydzelewskiego. Co stało się w Opolu?

Kris Rydzelewski obecnie pracuje jako menadżer Sławy Przybylskiej. Widzom dał się jednak poznać jako „przypadkowy przechodzień”, który w materiale „Wiadomości” zachwalał działania ówczesnej Telewizji Polskiej. Mężczyzna wystąpił też w „Szansie na sukces” oraz „Magii nagości”, gdzie szukał partnera. Teraz przypomniał o sobie, krytykując Andrzeja Piasecznego.

Zdaniem Krisa Rydzelewskiego prywatnie Andrzej Piaseczny zachowuje się zupełnie inaczej niż na scenie. - Dla mnie osobiście przeklinanie jest nie najlepszą formą, bo jeżeli ktoś się ma za artystę topowego, nie powinien przeklinać. Niestety, w tym świecie nie ma kultury. Jest niesympatyczny i zarozumiały. Chodził z ochroną cały czas niepotrzebnie - opowiadał o kulisach festiwalu w Opolu menadżer Sławy Przybylskiej. Nie przeszkodziło mu to jednak w zrobieniu sobie zdjęcia z „zarozumiałym” wokalistą.

Jak na krytykę zareagował sam Andrzej Piaseczny? - Przepraszam, ale nie znam tego pana. Oczywiście jeśli w pośpiechu sprawiłem czymkolwiek komukolwiek przykrość, to serdecznie przepraszam - powiedział w rozmowie z Plejadą, po czym podkreślił, że bardzo ceni sobie twórczość Sławy Przybylskiej. W końcu przyznał też, że prywatnie zdarza mu się przeklinać.

- Czy jestem niesympatyczny i zarozumiały? Wydaje mi się, że nie, choć zdecydowanie jestem ostatnią osobą, która powinna o tym mówić. Na pewno jestem żywym mięsistym i emocjonalnym człowiekiem. Prywatnie klnę strasznie, tak, jest to moja wada. Trudno mi jednak sobie wyobrazić, żeby publicznie pod czyimś adresem... W tym świecie jest jednak kultura, więc raz jeszcze (gdyby to miało miejsce) przepraszam - zakończył.

Źródło: Radio ZET/Plejada

Nie przegap