Oceń
Jakub Rzeźniczak to znany polski piłkarz, ale media interesują się nim głównie ze względu na jego związki. Kiedy był mężem Edyty Zając, na świat przyszła jego córka Inez z pozamałżeńskiego związku z Eweliną Taraszkiewicz. Po rozwodzie związał się z Magdaleną Stępień, która urodziła jego syna Oliwiera. Niestety, chłopiec rok po narodzinach umarł, chorował na rzadki nowotwór wątroby. W listopadzie 2022 roku Jakub wziął ślub z Pauliną Nowicką. Zakochani chętnie dzielą się wspólnym życiem za pośrednictwem mediów społecznościowych, jednak jedna z najnowszych sesji zdjęciowych wywołała niemałe kontrowersje. Małżonkowie bowiem pokazali się fanom topless.
Paulina Rzeźniczak komentuje rozbieraną sesję z Jakubem Rzeźniczakiem. Zniknie z mediów społecznościowych?
Zdjęcia, na których Paulina i Jakub półnadzy namiętnie całują się na kanapie, nie wszystkim przypadły do gustu. Pojawiły się opinie, że małżonkowie poświęcają intymność dla rozgłosu i mają "parcie na szkło". Oni sami nie byli zdecydowani, fotografie zniknęły z Instagrama, by pojawić się na nim ponownie.
- Lubimy być razem. Czy zdjęcie jest kontrowersyjne? Dla nas nie. Znaleźliśmy podobne na Instagramie, bardzo nam się spodobało i postanowiliśmy zrobić podobne. Dodatkowo świetnie się bawimy przy tworzeniu treści na social media. Czy komuś dzieje się krzywda? Dobrego dnia dla wszystkich - napisała żona piłkarza.
Paulina postanowiła odnieść się do afery ze swoim udziałem także za pośrednictwem Instastory. Zastanawiała się, czy powinna zareagować na słowa krytyków i zniknąć z mediów społecznościowych.
- Wiecie co, tak leżę i się zastanawiam, czy najlepiej byłoby, gdybym zniknęła z social mediów. Co myślicie? Nie. - szybko podjęła decyzję.
Paulina Rzeźniczak nie wstydzi się rozbieranych zdjęć? Żona Jakuba Rzeźniczaka otrzymała wsparcie od fanów
W swojej relacji Paulina postanowiła podziękować internautom, których nie oburzyła jej sesja zdjęciowa. Przyznała, że w obliczu krytyki mogła liczyć na wsparcie.
- Kochani, dziękuję z wiele wiadomości, ale nigdzie się nie wybieram. Słuchajcie do końca, bo na końcu mówiłam: Nie, zostaję - podsumowała.
Fani małżonków bardzo docenili fakt, że celebrują oni wspólne chwile i dzielą się nimi z wielbicielami. Nie uznali sesji zdjęciowej za wulgarną, ale uroczą.
- Zdjęcie super. Miłość i natura. A niech gadają.
- A ja widzę tu dwoje ludzi, którzy się bardzo kochają i dobrze się czują ze sobą. Życzę, aby dalej tak było i cierpliwości wobec zawiści innych. Peace & love.
- Pięknie, nie ma co słuchać ludzi, nie przeżyją za was życia - czytamy.
Oceń artykuł