Obserwuj w Google News

Jakub Szmajkowski tłumaczy się z występu w „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”. „Paranoja”

3 min. czytania
15.09.2023 08:51
Zareaguj Reakcja

Kuba Szmajkowski poczuł się zobowiązany do złożenia wyjaśnień w sprawie swojego kontrowersyjnego występu w programie „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”. W instagramowym oświadczeniu odpiera komentarze krytyki z całego świata.

Jakub Szmajkowski tłumaczy się z występu w „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”. „Paranoja”
fot. instagram.com/kubaszmajkowsky

Polska edycja programu „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” znalazła się na językach świata po tym, jak Kuba Szmajkowski wcielił się w Kendricka Lamara. Wielu uważa, że charakteryzacja, która zmieniła jasnoskórego wokalistę w ciemnoskórego rapera była aktem tzw. „blackface”. Jakby tego było mało, produkcja show nie zadbała o cenzurę wykonywanego utworu, dlatego na wizji kilkukrotnie wybrzmiało obraźliwe, rasistowskie słowo.

Zobacz też: Ruszyło dochodzenie w sprawie "Twoja Twarz Brzmi Znajomo". Polsat ma kłopoty

Kuba Szmajkowski wydał oświadczenie w sprawie występu w „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”

Dziennik „The Guardian” poruszył problem opisywany jako „blackface” czyli malowania białych ludzi tak, by przypominali ciemnoskórych. Posłużono się przykładem Kuby Szmajkowskiego, który wystąpił niedawno w „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” z pomalowaną na zupełnie inną karnację twarzą. 21-letni wokalista stanął w obliczu krytyki płynącej na niego z całego świata. Sytuację pogarszał również fakt, że nikt, kto pracował przy produkcji tego odcinka, nie zadbał o cenzurę utworu, w którym pojawiały się słowa obraźliwe i wulgarne.

Szmajkowski zamieścił w sieci oświadczenie na temat zaistniałej sytuacji. Na wstępie zaznaczył, że krytyka, z którą musiał się zmierzyć była dla niego krzywdząca. - Śpiewamy oryginalne teksty z ich utworów, odwzorowujemy oryginalne zachowania, ruchy i gesty, a stylizacja, makijaż czy fryzura mają upodobnić nas do naśladowanych artystów, gdyż właśnie na tym polega ten program. Z wielkim szacunkiem odnoszę się do każdej postaci, w którą mam się wcielać w tym programie i na pewno nigdy nie miałem intencji, aby kogokolwiek obrażać czy ośmieszać – napisał w instagramowym oświadczeniu.

- Wszelkie formy rasizmu czy dyskryminacji ludzi z uwagi na ich pochodzenie, kolor skóry, religię lub płeć są mi zupełnie obce, są całkowicie niezgodne z moimi wartościami, a kierowane wobec mnie oskarżenia bardzo mnie bolą – dodał na koniec.

Redakcja poleca

„Twoja Twarz Brzmi Znajomo” w ogniu krytyki. Komentarze internautów są mieszane

Kuba nie może narzekać na brak wsparcia ze strony swoich polskich fanów. "Jedna wielka paranoja, że musisz się tłumaczyć; Każdy zna chyba dobrze formułę tego programu i dziwne, że nagle zrobiła się afera; Totalnie nie rozumiem tej krytyki, szukanie dziury w całym" – czytamy w komentarzach.

Mimo wszystko wciąż pojawiają się głosy ze strony osób, które podkreślają, że ocena, czy „blackface” jest obraźliwe czy nie, nie należy do białych osób z Europy, które nigdy nie musiały mierzyć się z problemem, jakim jest rasizm.

"Wykonawca wciąż może występować z piosenką osoby czarnoskórej, ale bez „blackface”; Powinno się robić występy bez „blackface”, zwłaszcza że sam Kendrick tak walczy z rasizmem; To czemu w Czechach nie pokazują czarnej charakteryzacji twarzy? Jednak da się?" - zauważają inni. 

Banjiay Group, do której należy polski oddział Endemol Shine Poland zapowiedziało wszczęcie wewnętrznego śledztwa w sprawie pogwałcenia globalnych wartości grupy.

Nie przegap
Wpadki telewizyjne Filip Chajzer
9 Zobacz galerię
fot. Artur Zawadzki/Reporter/East News