Zamknij

Ewa Krawczyk wzruszająco o walentynkach z Krzysztofem. "Obsypywał mnie mnóstwem kwiatów"

14.02.2022 11:18

Ewa Krawczyk nadal nie może pogodzić się ze śmiercią ukochanego męża. Wdowa po Krzysztofie Krawczyku wspomniała, jak spędzali wspólnie walentynki i robili sobie prezenty. Podkreśliła, że gwiazdor robił jej wyjątkowe niespodzianki.

Krzysztof Krawczyk i Ewa Krawczyk
fot. screen: YouTube

Krzysztof Krawczyk zmarł 5 kwietnia 2021 roku, pozostawiając w żałobie nie tylko bliskich i przyjaciół, ale także całe polskie środowisko artystyczne. Jeden z najpopularniejszych polskich wokalistów, któremu zawdzięczamy takie ponadczasowe przeboje jak "Parostatek" czy "To, co dał nam świat", na dobre zapisał się historii krajowej muzyki. Odejście gwiazdora było szczególnie ciężkim ciosem dla jego ukochanej żony Ewy Krawczyk. Wdowa po artyście w wywiadach nie ukrywa, że nadal nie może pogodzić się ze stratą, mieszka wśród pamiątek o ukochanym i nieustannie go wspomina.W rozmowie z "Super Expressem" opowiedziała o tym, jak się poznali.

- Krzysztof był dużo starszy. Poszłam na tę randkę za namową koleżanek.  Podczas tańca, zdecydowanie i mocno przytulił mnie do siebie. Pomyślałam "Jak dobrze, jak cudownie się czuję w jego ramionach". Ta randka była wyjątkowa, potem spotykaliśmy się codziennie. Uciekałam z zajęć, bo chcieliśmy spędzać jak najwięcej czasu razem (...) Mówił mi, że mnie kocha, że jestem dla niego najważniejsza. Rozpieszczał mnie prezentami. Ile miałam urodzin, tyle dostawałam czerwonych róż. Całe życie marzyłam o pierścionku z brylantem, takim niemałym i dostałam ten pierścionek. Niestety ktoś mi go ukradł - wspominała.

Walentynki do z pewnością niełatwy czas dla Ewy, która nie ukrywała, że święto zakochanych zawsze było dla niej i jej męża dniem niezwykłym, który starali się celebrować.

Ewa Krawczyk opowiedziała o walentynkach z ukochanym mężem. Wdowa po Krzysztofie Krawczyku we wzruszającym wyznaniu

Ewa Krawczyk zdradziła "Super Expressowi", że jej mąż zawsze mocno się starał, by walentynki były dla niej wyjątkowo miłe. Ona także starała się zrobić mu uroczy prezent.

- Starał się, żeby ten dzień był wyjątkowy. Obsypywał mnie mnóstwem kwiatów. Ja starałam się robić dla niego coś sama. To nie było kupione jakieś serduszko, to był prezent z serca. Potrafiłam mu narysować laurkę z napisem „Kocham Cię” i dać mu ją, jak się obudził. To były fajne, czasami dziecinne rzeczy cieszące serce - opowiedziała.

Wdowa po wokaliście po raz kolejny podkreśliła, jak bardzo był dla niej ważny. Jak sama stwierdziła, już zawsze będzie go wspominać.

- Zawsze będę o nim mówiła i zawsze będę o nim pamiętać. Moje serce całe jest zajęte przez Krzysztofa. To była miłość do grobowej deski - podsumowała.

Ewa w tym roku także miała przygotować dla męża walentynkowy prezent, białego pluszowego misia z serduszkiem.

loader