Obserwuj w Google News

Racewicz oburzona słowami Kaczyńskiego o katastrofie smoleńskiej. Pyta pod zdjęciem z synem: "Ma pan odwagę?"

Judyta Wanicka
3 min. czytania
04.04.2022 15:13
Zareaguj Reakcja

Joanna Racewicz straciła męża w katastrofie smoleńskiej. Była prezenterka Panoramy ma jednak dość rozgrzebywania tematu i insynuacji, że był to zamach. Po ostatniej wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego nie wytrzymała. 

Joanna Racewicz
fot. Instagram:@joannaracewicz

Mąż Joanny Racewicz, kapitan Paweł Janeczek, zginął w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku. Za kilka dni minie 12 lat od wypadku prezydenckiego Tupolewa, w którym śmierć ponieśli Lech i Maria Kaczyńscy oraz przedstawiciele polskich elit politycznych. Przed kilkoma dniami Jarosław Kaczyński stwierdził w "Sygnałach dnia" n a antenie Polskiego Radia, że był to zamach

W tej chwili wiemy już bardzo wiele o tym, co się stało na lotnisku smoleńskim i nie mamy żadnej wątpliwości, że to był zamach - powiedział prezes PiS. 

Podkreślił też, że na podstawie dokumentacji zgromadzonej przez zespół Antoniego Macierewicza będzie dążył do ponownego wyjaśnienia sprawy, bo "w tej chwili warunki do tego są lepsze niż były przedtem"  argumentował. 

Redakcja poleca

Joanna Racewicz zareagowała na słowa Kaczyńskiego o "zamachu smoleńskim"

Joanna Racewicz ma dość rozgrzebywania tematu tragedii smoleńskiej i lansowania wersji o zamachu za wszelką cenę. Była prezenterka Panoramy sprzeciwiła się pomysłowi prezesa PiS w instagramowym wpisie. 

To zdjęcie ma dwanaście lat. Bez dwudziestu dni. Nikt mnie nie pytał - czy może je zrobić. I czy wolno je opublikować. Najgorsza chwila w życiu odarta z intymności. Pierwsza i nie ostatnia. I znów się zaczyna. Upiorny, kwietniowy dance macabre. Jeszcze raz wychodzą z szaf upiory. Na powrót przetoczą się przez groby, trumny i domy tych, co zostali - pisze dziennikarka Polsat News. 

Naprawdę: "nie mamy wątpliwości, że to był zamach?" Ma Pan odwagę, Panie Prezesie, powiedzieć to w oczy mojemu Synowi? Wyryć adnotację na grobie Jego Taty? Taką - jak to nazwać - polityczną erratę? - pyta Kaczyńskiego Racewicz. 

Wdowa po Pawle Janeczku sugeruje, że Kaczyński celowo usiłuje rozpętać smoleńskie piekło. 

Dwanaście lat później paliwo z lotniczych baków jest dawno przeterminowane i zwietrzałe. Polityczne najwyraźniej wciąż nie. Holandia i Australia dawno wycelowały prawnicze działa w Rosję. Trudno o wątpliwości, kto 17 lipca 2014 roku zestrzelił samolot MH17 Malaysia Airlines lecący z Amsterdamu do Kuala Lumpur. Skoro nie ma ich także w sprawie TU-154M lecącego z Warszawy do Smoleńska 10 kwietnia 2010 roku - na co czekać? Jaka "sytuacja procesowa" jest trudniejsza? Dlaczego tak długo "dojrzewa" do postawienia zarzutów kremlowskim siepaczom? I - jeśli ostateczny raport Komisji Macierewicza był gotowy już w sierpniu ubiegłego roku - po co czekać do rocznicy? Chodzi o kwietniowe wzmożenie narodowe, czy fiasko planu pokojowego dla Ukrainy ukutego w arcyważnym pociągu do Kijowa? Idzie o potrzebę wyjaśnienia przyczyn śmierci 96 osób, czy urażoną dumę stratega, której nie oświetlił wystarczająco rzęsisty blask reflektorów? - pyta Racewicz. 

Każdy ma prawo do swojego bólu. Nie rozstrzygam, Panie Prezesie, czyj większy. Czy bardziej boli strata męża, ojca, syna, czy brata. Żony, mamy, córki, siostry, czy bratowej. Ale też każdy powinien mieć szanse, żeby znaleźć spokój. A w tej historii nie ma ani spokoju, ani ciszy, ani prywatności. Prawdy też nie. Walec puszczony w ruch dla chwilowego zysku znów przejedzie przez życie. Bez pytania, czy mu wolno. I jeszcze jedno - nie można całe życie powtarzać: „wiem, ale jeszcze nie powiem”. Tak samo, jak nie można dla żartu wołać: „pali się”. Bo - jak kiedyś naprawdę będzie płonąć - nikt nie przyjdzie z pomocą - konstatuje Joanna Racewicz. 

Mąż dziennikarki, Paweł Janeczek, za życia był porucznikiem Biura Ochrony Rządu. Początkowo nie widniał na liście delegacji do Katynia, lecz wziął zastępstwo za kolegę z pracy. Zginął w wieku 37 lat, pozostawiając Joannę Racewicz z dwuletnim synem Igorem.

steven seagal jaromir nohavica gerard depardieu
12 Zobacz galerię
fot. Bernard Patrick/ABACA/EAST NEWS, Bartosz KRUPA/East News, Stephen Caillet / Panoramic/Starface/East News