Obserwuj w Google News

"Rodzina Soprano": twórca po latach zdradził, co stało się z Tonym po zakończeniu serialu

3 min. czytania
03.11.2021 13:40
Zareaguj Reakcja

David Chase - twórca kultowej "Rodziny Soprano", postanowił w końcu zdradzić, jak wyglądało życie Tony'ego po zakończeniu serialu. Co stało się z gangsterem?

Rodzina Soprano - James Gandolfini - kadr z serialu HBO
fot. SPLASH NEWS/East News

Premiera filmu "Wszyscy święci z New Jersey" sprawiła, że odżyło zainteresowanie serialem "Rodzina Soprano", który i tak mimo wielu lat od zakończenia, znajduje się na szczycie produkcji stacji HBO. Twórca historii pogrążonego w depresji gangstera postanowił po latach zdradzić, co dalej działo się z Tonym Soprano.

"Rodzina Soprano": twórca po latach zdradził, co stało się z Tonym po zakończeniu serialu

Chociaż fani "Rodziny Soprano" nie łudzili się, że gang z Newark kiedykolwiek powróci, kinowy prequel "Wszyscy święci z New Jersey" tchnął w serię nowe życie. Obecnie twórca serialu współpracuje z HBO nad spin-offami historii Tony'ego.

Redakcja poleca

David Chase - showrunner "Rodziny Soprano" gościł w podcaście The Hollywood Reporter's Awards Chatter. Został zapytany o ciąg dalszy historii Tony'ego. Postanowił opowiedzieć, co działo się z gangsterem po zakończeniu serialu. Na temat finału produkcji powstało wiele teorii, równie takich, które uwzględniały śmierć głównego bohatera. Chase potwierdził, że początkowo rzeczywiście planował zakończyć serial zgonem Tony'ego.

[W scenariuszu] była scena, w której Tony wraca swoim samochodem ze spotkania w Nowym Jorku. Jedzie z  Jersey z powrotem do Nowego Jorku na spotkanie, na którym miał zostać zabity.

Finalnie zrezygnowano z dosłownego zakończenia na rzecz bardziej symbolicznego finału - spotkania prawdziwej rodziny Soprano w małej restauracyjce. Chase wyjaśnił, że pomysł na ostatnią scenę wpadł mu do głowy dwa lata przez 6. sezonem produkcji.

Wydaje mi się, że miałem taki pomysł. Jechałem Ocean Park Boulevard w pobliżu lotniska i zobaczyłem małą restaurację. To było trochę jak szopa, w której serwowano śniadania. I z jakiegoś powodu pomyślałem: "Tony powinien skończyć w takim miejscu". Czemu? Nie wiem.

Twórca wyjaśnił, że finałowy odcinek nie był szczególnie dobrze odebrany przez widzów. Zaintrygowało go jednak jedno.

Chcieli wiedzieć, że Tony został zabity. Wiesz, chcieli go zobaczyć, jak leży twarzą w linguini. Pomyślałem tylko: "Boże, oglądaliście tego gościa przez siedem lat. Wiem, że jest przestępcą. Ale nie mówcie mi, że w pewien sposób go nie kochacie, nie mówcie mi, że w pewien sposób nie jesteście po jego stronie. A teraz chcecie go zobaczyć zamordowanego? Chcecie sprawiedliwości? Sami staliście się przestępcami po siedmiu latach oglądania tego g***a". To mnie niepokoiło, tak.

Chase pozostawił jednak otwarte zakończenie, by każdy z widzów mógł pożegnać się z Tonym na swój sposób.

Redakcja poleca

"Rodzina Soprano": czy powstanie kontynuacja serialu HBO?

W pewien sposób Chase potwierdził, że Tony rzeczywiście został zabity w finale "Rodziny Soprano". Nie ma więc co liczyć na ciąg dalszy historii bohatera granego przez Jamesa Gandolfiniego. Aktor wcielający się w postać zmarł w 2013 roku. Stacja HBO pracuje jednak nad kolejnymi produkcjami osadzonymi w świecie "Rodziny Soprano". Obecnie nie zdradzono jednak żadnych szczegółów na ten temat. Fanom pozostaje wybrać się do kina na film "Wszyscy święci z New Jersey" i czekać na dalsze wieści dotyczących serii.

RadioZET.pl/The Hollywood Reporter's Awards Chatter

"Sukcesja": podobne seriale. 10 produkcji, które zachwycą fanów hitu HBO [ZDJĘCIA]