Obserwuj w Google News

Monika Richardson pierwszy raz o nowej miłości. "Serce zabiło mocniej"

2 min. czytania
31.05.2021 07:58
Zareaguj Reakcja

Monika Richardson i Konrad Wojterkowski sa parą od bardzo niedawna. Kilka dni temu przedsiębiorca i biznesmen sam ogłosił związek z prezenterką w sieci. Teraz kilka słów na ten temat powiedziała ona sama.

Monika Richardson
fot. ADAM JANKOWSKI/REPORTER/EAST NEWS

Monika Richardson po rozstaniu ze Zbigniewem Zamachowskim zbyt długo nie pozostawała singielką. Choć minęły zaledwie cztery miesiące od pierwszych pogłosek o rozwodzie i dwa od tego, jak para oficjalnie ogłosiła rozwodowe plany a aktor wyprowadził się z mieszkania na Żoliborzu, dziennikarka już pochwaliła się swoją nową miłością.

Zamachowski po rozstaniu z Richardson niemal od razu ułożył sobie życie z nową partnerką, która, jak można przypuszczać, będąc aktorką, może dużo lepiej się z nim rozumieć i dzielić podobną wrażliwość. Teraz wiadomo już, że także Richardson, która od razu po rozstaniu ze Zbigniewem ogłosiła powrót do dawnego nazwiska, także długo nie była singielką. Mężczyzna, z którym się związała, ma z nią bardzo wiele wspólnego.

Zobacz także: Monika Richardson już znalazła nową miłość. Mężczyzna pochwalił się uczuciem w sieci [FOTO]

Monika Richardson pierwszy raz o miłości do Konrada Wojterkowskiego

Już kilka dni temu w sieci pojawił się pierwszy wpis nowego partnera prezenterki, Konrada Wojterkowskiego, w którym mężczyzna, chcąc ubiec paparazzi, ujawnił, że on i Monika Richardson są parą. Teraz jednak o nowej miłości opowiedziała ona sama. W krótkiej rozmowie z "Super Expressem" przyznała, że jest dość wcześnie na dłuższe komentarze, ale nie kryła, że jej serce znów zabiło mocniej.

"To bardzo świeże uczucie. Nic jeszcze nie umiem powiedzieć. Dopiero się poznajemy... Tak, serce zabiło mocniej. Ale nie chcę mówić więcej" - wyjawiła dziennikarka.

Przypomnijmy, że Richardson i Zamachowski byli małżeństwem od 2014 roku. Związek aktora i prezenterki był dość mocno komentowany w mediach, a atmosferę wokół niego przez cały czas podsycała sama Richardson, która w regularnych wypowiedziach a to krytycznie odnosiła się do byłej żony aktora, a to relacjonowała w tabloidach pożycie małżeńskie ze Zbigniewem.

On sam stronił od wywiadów i unikał jakichkolwiek komentarzy na tematy prywatne. Z tego powodu często pojawiały się uwagi o tym, że Richardson i Zamachowski są osobami tak wyraźnie od siebie różnymi, że trudno jest wierzyć, że ich małżeństwo może być już tym do grobowej deski. Niedawno okazało się, że wątpliwości miała i sama dziennikarka, co ujawniła w pierwszych wypowiedziach, po których dało się poznać, że w małżeństwie Zamachowskich coś nie gra.

"Od początku wiedzieliśmy, że nasz związek jest obarczony wysokim ryzykiem. I dla mnie, i dla Zbyszka jest to już trzecie małżeństwo, oboje doskonale więc wiemy, że wszystko może się skończyć. Nie mamy wspólnych dzieci, które mogą być mocnym spoiwem rodziny, choć nie muszą" - powiedziała na krótko przed oficjalnym rozstaniem z aktorem.

W kolejnych wypowiedziach dodawała, że ma nadzieje na nową miłość i zamierza szukać mężczyzny bez kompleksów na tle zawodowym czy seksualnym. Czy właśnie takim mężczyzną jest jej nowy partner?