Ian McKellen wylądował w szpitalu. 85-letni aktor runął ze sceny
Ian McKellen spadł ze sceny w jednym z londyńskich teatrów. 85-letni aktor trafił do szpitala. Wiemy, w jakim jest stanie.
Ian McKellen przewieziony do szpitala
17 czerwca Ian McKellen spadł ze sceny w londyńskim Noël Coward Theatre. Odtwórca roli Gandalfa w uwielbianej serii filmów „Władca Pierścieni” i „Hobbit” został przewieziony do szpitala. Odgrywając scenę walki w „Player’s King”, adaptacji szekspirowskiego „Henryka IV”, 85-letni aktor stracił równowagę i upadł, krzycząc z bólu – informuje TMZ. Nie ujawniono, jak poważne obrażenia odniósł. Incydent wyglądał jednak na tyle groźnie, by przerwano sztukę i ewakuowano siedzących na widowni ludzi.
W rozmowie z TMZ przedstawiciel ekipy „Player’s King” zapewnił, że aktor ma się dobrze i szybko wróci do zdrowia. Aby zapewnić mu czas na rekonwalescencję, anulowano przedstawienie, które miało odbyć się 18 czerwca.
Ian McKellen – nie tylko Gandalf
Ian McKellen zasłynął jako odtwórca roli mądrego i pomocnego czarodzieja Gandalfa w filmowej sadze „Władca pierścieni” oraz w filmach z serii „Hobbit”. Na swoim koncie ma także rolę Magneto w filmowych produkcjach z serii „X-Men” i sir Leigha Teabinga w „Kodzie da Vinci”. Został trzykrotnie uhonorowany państwowymi odznaczeniami – przyznano mu Order Imperium Brytyjskiego, Odznakę Rycerza Kawalera (oraz honorowy tytuł „sir”), a także Order Towarzyszy Honoru.
Na swoim koncie ma także prestiżowe nagrody aktorskie. Zdobył Złoty Glob za drugoplanową rolę w „Rasputinie”, Honorowego Złotego Niedźwiedzia na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie oraz dwie Nagrody Gildii Aktorów Ekranowych za rolę Gandalfa w „Drużynie Pierścienia” i „Powrocie Króla”.
Źródła: Radio ZET/TMZ.com