To jeden z najbardziej tajemniczych obrazów. Jego symbolika zaskakuje odbiorców
"Portret małżonków Arnolfinich" pędzla Jana van Eycka uważany jest za jeden z najbardziej tajemniczych obrazów świata. Choć na pierwszy rzut oka jest to prosty obraz, przedstawiający ciężarną kobietę i jej męża, po dokładnym przyjrzeniu się odkrywamy wiele przedmiotów o znaczeniu symbolicznym. Badacze do dziś prowadzą spory na temat poprawnej interpretacji tego dzieła.
Z tego artykułu dowiesz się:
- "Portret małżonków Arnolfinich" uznawany jest za najbardziej tajemniczy obraz
- Kobieta na obrazie wcale nie jest w ciąży
- Jakie jeszcze ukryte symbole znaleźć można na obrazie?
"Portret małżonków Arnolfinich" zaskakuje odbiorców
"Portret małżonków Arnolfinich" to obraz autorstwa Jana van Eycka - niderlandzkiego malarza, uważanego za jednego z twórców nowożytnego malarstwa. Tworzył swoje dzieła na początku XV wieku - malarstwa uczył go jego starszy brat, Hubert. Był nadwornym malarzem Filipa Dobrego, księcia Burgundii - cieszył się uznaniem już za życia. Malował obrazy religijne, a w swoich dziełach dążył do wiernego przedstawienia rzeczywistości.
Jak dobrze znasz polskie dzieła sztuki? Tylko nieliczni zdobędą 100 proc. punktów! Resztę artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Najpiękniejsze arcydzieła polskich artystów. Widziałeś je, ale czy pamiętasz ich tytuły?
Wśród najznamienitszych dzieł Jana van Eycka należy wymienić "Ukrzyżowanie i Sąd Ostateczny", "Portret złotnika" oraz "Mężczyznę w turbanie". Jednak to "Portret małżonków Arnolfinich" z 1434 roku bez wątpienia jest jego najbardziej tajemniczym obrazem. Zadziwia już sama jego tematyka - w czasie, gdy sztuka służyła przede wszystkim Bogu oraz królom, malarz postanowił uwiecznić zwyczajne małżeństwo.
Jakie symbole ukryto na obrazie "Portret małżonków Arnolfinich"?
W czasie, gdy tworzył Jan van Eyck, uwiecznianie zwykłych ludzi nie było standardem - częściej portretowano członków rodziny królewskiej oraz wysoko urodzonych przedstawicieli arystokracji. W tym wypadku na obrazie znalazł się kupiec. Malarz mógł w ten sposób zapowiadać nadchodzące głębokie przemiany społeczne - czasy, w których nawet pochodzący z nizin społecznych kupiec może zamówić portret u cenionego artysty.
Obraz "Portret małżonków Arnolfinich" pełen jest symboli i dodatkowych znaczeń. W centralnej części dzieła znajduje się wypukłe lustr, które nadaje całości głębi. Dzięki niemu na obrazie znalazł się także artysta wykonujący portret.
Kobieta na obrazie nie jest wcale w ciąży
Na bogactwo pary wskazują egzotyczne owoce (pomarańcze), luksusowe tkaniny ubrań oraz duże drewniane sandały, które nakładano na obuwie, by chronić je przed uszkodzeniami i zabrudzeniami. Z sufitu zwisa żyrandol, na którym świeci się tylko jedna świeca. Badacze uznają, że może ona wskazywać na obecność Boga w domu.
Co ciekawe, kobieta na obrazie nie jest tak naprawdę w ciąży. Znawcy sztuki uznają, że jej gest oznacza płodność i chęć posiadania potomstwa. Drapowana na brzuchu suknia to natomiast typowy strój z epoki.
Część badaczy twierdzi nawet, że kobieta na obrazie jest... martwa. Na brak życia mają wskazywać m.in. świeca zapalona jedynie po stronie mężczyzny, smutny wyraz twarzy męża, jego żałobny strój oraz sposób, w jaki trzyma jej bezwładną dłoń. Tajemnicze wydaje się także to, że pies (symbol wierności) nie odbija się w lustrze.
Dzieło przechowywane jest w National Gallery w Londynie. Inskrypcja nad lustrem głosi: Johannes de eyck fuit hic/1434 (Jan van Eyck był tutaj/1434).
Portret małżonków Arnolfinich
Źródło: Radio ZET / Wikipedia