Tytuł tego hitu brzmi jak żart. Tak powstało jedno z najbardziej rozpoznawalnych arcydzieł z lat 60.
Brzmi jak zwykły żart albo językowa pomyłka. To właśnie jedno przypadkowo zasłyszane zdanie stało się inspiracją dla jednego z największych przebojów The Beatles. "Eight Days a Week” nie tylko podbiło listy przebojów po obu stronach Atlantyku, ale do dziś pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli złotej ery rocka. Przypominamy historię tej piosenki.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak powstała piosenka "Eight Days a Week" zespołu The Beatles.
- Co oznacza tytuł "Eight Days a Week" w kontekście utworu.
- Dlaczego John Lennon nie lubił piosenki "Eight Days a Week".
- Które osiągnięcia odniosła piosenka "Eight Days a Week" na listach przebojów.
Tytuł tego hitu brzmi jak żart. Tak powstało jedno z najbardziej rozpoznawalnych arcydzieł z lat 60.
The Beatles to jeden z najważniejszych zespołów w historii muzyki. Artyści szukali inspiracji do pisania piosenek w różnych miejscach. Jeden z największych przebojów zespołu powstał przez przypadek - Paul McCartney zwrócił uwagę na wypowiedź, która dała mu pomysł na piosenkę.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: 7 legendarnych zespołów wszech czasów. Rozpoznasz po tytule piosenki?
Według najczęściej przytaczanej wersji inspiracją był kierowca McCartneya. Gdy muzyk zapytał go, jak się czuje, usłyszał odpowiedź: "Pracuję osiem dni w tygodniu” ("working eight days a week”). To nietypowe sformułowanie wydało mu się chwytliwe. Po przyjeździe do domu Lennona obaj zaczęli rozwijać pomysł i tak powstała piosenka.
Co jest niezwykłego w tytule piosenki "The Beatles"?
Zwrot "eight days a week” jest absurdalny, bo tydzień ma przecież siedem dni. W piosence oznacza on jednak ogrom uczuć i oddania ukochanej osobie. Nawet gdyby tydzień miał osiem dni, narrator wciąż kochałby równie mocno.
Utwór osiągnął duży sukces. Trafił na album "Beatles for Sale" w grudniu 1964 roku. W Wielkiej Brytanii nie wydano go jako singla, ale w Stanach Zjednoczonych ukazał się w lutym 1965 roku i szybko dotarł na szczyt listy Billboard Hot 100. Był to już siódmy numer 1 zespołu w USA w ciągu niewiele ponad roku.
John Lennon nie był fanem piosenki "Eight Days a Week"
Mimo komercyjnego sukcesu John Lennon nie był fanem tego utworu. Po latach wypowiadał się o piosence dość krytycznie. Twierdził, że zespół długo męczył się podczas pracy nad nagraniem i uważał utwór za słabszy od wielu innych kompozycji Beatlesów.
Warto wspomnieć, że Beatlesi nigdy nie grali jej na żywo. Dla milionów fanów na całym świecie "Eight Days a Week” to nie tylko przebój, ale także przypomnienie czasów, gdy John Lennon, Paul McCartney, George Harrison i Ringo Starr zmieniali oblicze muzyki popularnej. A wszystko zaczęło się od pozornie absurdalnego pomysłu, który zamienił się w jeden z najbardziej ponadczasowych utworów XX wieku.
10 kultowych piosenek, które wróciły dzięki Netflixowi
Źródło: Radio ZET/ Wikipedia