Na podstawie tej polskiej książki powstał jeden z najlepszych rosyjskich filmów w historii
Stanisław Lem zyskał uznanie nie tylko w Polsce, ale i na świecie, o czym świadczy chociażby ta słynna ekranizacja. W latach 70. książkę polskiego pisarza – „Solaris” – na potrzeby swojego filmu zaadaptował wybitny radziecki reżyser, Andriej Tarkowski. Obraz artysty przez wielu widzów uznawany jest za arcydzieło.
Z tego artykułu dowiesz się:
- W 1972 roku na ekrany kin wszedł film „Solaris” Andrieja Tarkowskiego.
- Produkcja jest ekranizacją powieści Stanisława Lema.
- Choć obraz skradł serca krytyków, nie spodobał się polskiemu artyście.
„Solaris” to najbardziej znany, przetłumaczony na 40 języków, utwór Stanisława Lema. Książka zaliczana jest do klasyki fantastyki naukowej i od lat służy za inspirację dla innych artystów. Powieść ukazała się na rynku w 1962 roku, a zaledwie kilka lat później radziecki reżyser Borys Nienburg zdecydował się przenieść opisaną w niej historię na ekrany. Dziś jednak mało mówi się o tej produkcji – zdecydowanie większą sławą cieszy się inna filmowa adaptacja książki. Mowa o głośnym obrazie Andrieja Tarkowskiego, który na ekrany kin wszedł w 1972 roku.
Rozwiąż quiz o klasyce polskiej literatury. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Klasyka polskiej literatury - czy wiesz, z której książki pochodzi ten fragment?
Dlaczego Tarkowski zdecydował się nakręcić film na podstawie książki Lema?
Radziecki reżyser, laureat m.in. Złotego Lwa w Wenecji i Nagrody FIPRESCI na 22. MFF w Cannes, rozpoczął pracę nad filmem na początku 1970 roku, po zatwierdzeniu scenariusza w Mosfilmie. W jednym z wywiadów zdradził, dlaczego właśnie tę powieść wybrał na materiał źródłowy swojej kolejnej produkcji.
„Moje postanowienie ekranizacji ‘Solaris’ Stanisława Lema nie wynikło z zainteresowania fantastyką naukową. Zasadniczym powodem było to, że w ‘Solaris’ podjął Lem bliski mi problem moralny. Głęboki sens powieści Lema nie mieści się w kategoriach fantastyki naukowej. Mówić tylko o gatunku literackim jest zawężaniem problemu. Jest to powieść nie tylko o zderzeniu ludzkiego rozumu z nieznanym, ale i o moralnym konflikcie związanym z nowymi odkryciami w nauce. O powstawaniu nowej moralności na podstawie bolesnych doświadczeń, które nazywamy ‘ceną postępu’.” – opowiadał.
O czym opowiada produkcja?
Film, podobnie jak książka, opowiada o wydarzeniach na stacji kosmicznej krążącej po orbicie planety Solaris. Owo ciało niebieskie w całości pokryte jest ogromnym oceanem, a niektórzy podejrzewają, że to gigantyczne morze jest formą jakiegoś rodzaju wyższej inteligencji. Tymczasem na stacji kosmicznej zaczyna dziać się coś niepokojącego. Ziemia wysyła na orbitę Solaris psychologa Krisa Kalvina z misją zbadania sprawy. Na miejscu okazuje się, że jeden z członków załogi stacji nie żyje, a dwoje pozostałych zachowuje się bardzo dziwnie.
Choć ekranizacja nie przypadła do gustu Lemowi (pisarz ponoć nigdy nie obejrzał filmu do końca), produkcja okazała się wielkim przebojem. „Solaris” został doceniony na 25. MFF w Cannes, gdzie otrzymał Grand Prix Jury i Nagrodę FIPRESCI. Wielu uznaje go za jeden z najlepszych filmów w dziejach rosyjskiego kina.
Źródło: Radio ZET/Wikipedia/solaris.lem.pl