Książki to bestseller, ale fani wymyślili coś lepszego. Miliony osób czytają nieoficjalną wersję
“Harry Potter” nudzi? Młodzież wybiera nieoficjalne dzieje jego rodziców. Świat JK Rowling od przeszło 10 lat jest nieoficjalnie odświeżany przez autorów krytykujących jej kontrowersyjne wypowiedzi. Niektóre publikacje są niewiele krótsze od oryginalnej serii o młodym czarodzieju i oczarowują prawie tyle samo fanów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak AO3 zmieniło oblicze fikcji fanowskiej.
- Dlaczego "All the Young Dudes" zyskało miano kanonu.
- Co sprawia, że fanfiki są ważne dla młodych czytelników.
- Które wątki wprowadza "All the Young Dudes" do świata Harrego Pottera.
Największa nieoficjalna biblioteka na świecie
Fenomen fikcji fanowskiej, popularnie znanej jako “fanfiki” zawładnął światem młodych czytelników wraz z popularyzacją strony internetowej Archive of Our Own, potocznie skracanej do nazwy AO3. Fikcja fanowska to opowiadania, a czasem nawet teksty długości całych książek, napisane przez fanów danej historii lub osoby - fikcja fanowska o prawdziwych ludziach również istnieje. Sama platforma AO3 funkcjonuje od 2008 roku i jest organizacją non-profit zrzeszającą pisarzy i czytelników na całym świecie.
Quiz: "Jesteś czarodziejem, Harry". Kto to powiedział? Tylko prawdziwy fan zdobędzie 11/11
Uroczyście przysięgam, że knuję coś niedobrego
Najbardziej popularną publikacją pod względem polubień na platformie jest trzytomowa seria z uniwersum Harrego Pottera - a konkretniej Huncwotów - zatytułowana “All the Young Dudes” autorstwa anonimowej autorki, ukrytej pod nickiem MsKingBean89. Pokaźna historia ma ponad 526 tysięcy słów, co czyni ją dłuższą od “Władcy Pierścieni ”, i niewiele krótszą od całej serii “Harry Potter”.
Na platformie szczyci się ponad 20 milionami kliknięć. Dzieło jest na tyle długie, wnikliwe i popularne, że fani uznali najpopularniejsze dzieło jako tak zwany “kanon”, czyli historię która oficjalnie jest częścią oryginału. Interesujące jest, jak nieoficjalnie przeszło to do oficjalnej historii o młodym czarodzieju - nie pytając się autorki, fani po prostu tak założyli i pozostaje tak do dzisiaj.
Co kryje się pod peleryną niewidką tajemniczego prequelu?
Historia “All the Young Dudes” opowiada dzieje rodziców Harrego Pottera i ich przyjaciół - Huncwotów, pojawiających się wraz z ich mapą w trzeciej części oryginalnych książek. Fanfik pomimo podążania za fabułą oryginału - w kontekście zakończenia dziejów Huncwotów i zarazem początku historii małego Harry’ego - wplata wiele oryginalnych wątków.
MsKingBean89 pisze o latach paczki przyjaciół w Hogwarcie, dodając nowe wątki miłosne, intrygi a nawet własne postaci. Całość książki ma również mocny charakter muzyczny - postacie przekonane są, że David Bowie był czarodziejem, a prawie każdy rozdział rozpoczynają teksty piosenek rockowych z lat 70. w których ma miejsce opowieść.
Homofobia to coś typowo mugolskiego!
Pośród spekulacji związanych z romantyczną relacją dwóch umiłowanych przez fanów bohaterów - Syriusza Blacka i Remusa Lupina, które szerzą nie tylko fani, ale i sami aktorzy ekranizacji filmów o Harrym Potterze, David Thewlis, aktor grający Lupina w filmach wyznał, że reżyser filmu poradził mu grać wspólne sceny z Garym Oldmanem, aktorem grającym Blacka tak, jakby postacie były parą.
J.K. Rowling
Wyznanie aktora odwzorowującego czarodzieja zapoczątkowało powstanie nowych rzeszy fanów tej fikcyjnej pary, nadających jej przydomek “Wolfstar”. Później, umiłowana dwójka pojawiła się w “All the Young Dudes” i stała się punktem centralnym tej opowieści. Dodatkowo, w świetle kontrowersji homofobicznych przekonań J.K. Rowling, fikcja fanowska pozwoliła społeczności LGBT+ utożsamić się z postaciami i zyskać nową historię wolną od uprzedzeń autorki oryginalnej serii.
Koniec psot
Pomimo popularności fanfiction “All the Young Dudes”, J.K. Rowling nie komentuje sytuacji. Jednakże aktorzy “obsadzeni” przez fanów jako Syriusz i Remus z tekstu MsKingBean89 - Ben Barnes i Andrew Garfield - są w pełni świadomi że to na nich padł wybór setek miłośników. Garfield skomentował nawet, że jest to “słodka myśl”. Fanfiki pozostają ważną częścią świata młodych czytelników i tylko potwierdzają, jak pisze magazyn Time, że “jeśli sądzisz, że sztuka czytania zanika, zwłaszcza wśród dzieci, to niezawodny znak, że jesteś mugolem!”.
Źródło: Radio ZET/ Wikipedia/AO3