David Bowie marzył o tym przez lata. Jego ostatni projekt odkryto po śmierci
David Bowie to niekwestionowana ikona muzyki, mody i niewyczerpane źródło inspiracji dla współczesnych artystów. Mało osób wie, że w ostatnich miesiącach życia rozpoczął pracę nad projektem, który przez lata pozostawał tajemnicą. Notatki ujawniono dopiero po śmierci.
Z tego artykułu dowiesz się:
- David Bowie to jeden z najbardziej barwnych artystów w historii muzyki
- Wokalista miał niespełnione marzenie, o którym nie mówił nawet najbliższym
- Notatki i szkice jego ostatniej pracy znajdują się obecnie z Muzeum w Londynie
Sekretne marzenie Davida Bowiego odkryte po latach
David Bowie to jedna z największych legend muzyki popularnej. Artysta zapisał się na kartach historii jako postać wyjątkowo barwna, przyłamująca schematy i walcząca o szeroko pojętą wolność. Tym, co go wyróżniało, była wyjątkowa innowacyjność i otwartość. Kochał eksperymentować, na co wskazuje także ostatni projekt, który rozpoczął przed śmiercią.
Rozwiąż muzyczny quiz. Tylko mistrz zdobędzie komplet punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Ludzi dobrej woli jest więcej? Przypisz tekst hitu PRL do muzyka [Quiz]
O tym marzeniu artysty nie wiedzieli nawet współpracownicy oraz najbliżsi. David Bowie, autor takich przebojów, jak "Heroes", "Let's Dance" czy "Life on Mars" od zawsze chciał współpracować z teatrem. Podczas tworzenia ostatniej płyty postanowił w końcu zrealizować to pragnienie.
Notatki Bowiego ujawniają jego teatralne ambicje
Nawet przyjaciele i członkowie rodziny nie wiedzieli, że artysta chwilę przed śmiercią zaczął pisać swój pierwszy musical, zatytułowany "The Spectator". Niestety, dzieło nigdy nie zostało ukończone, jednak w szufladzie jego gabinetu w Nowym Jorku odnalezione zostały notatki, w których skonstruował główny szkielet sztuki.
Tytuł "The Spectator" został zaczerpnięty od nazwy gazety, którą wydawano w latach 1711-1712. Artysta w jednym z zeszytów streścił najbardziej interesujące go fragmenty esejów, które mogły być inspiracją dla fabuły musicalu.
Wspomniany spektakl miał swoje źródła w fascynacji Bowiego londyńską kulturą z początku XVIII wieku. Muzyk chciał w swoim musicalu ukazać historię oraz ciemne strony miasta. Jedną z postaci jego musicalu miał zostać "uczciwy" złodziej Jack Sheppard, którego prześladować miał samozwańczy stróż prawa Janathan Wild.
Nie wiadomo, czy na podstawie notatek Davida Bowiego powstanie prawdziwy spektakl, choć z pewnością fani muzyka chcieliby poznać to nieukończone dzieło. Obecnie rękopisy i szkice znajdują się w zbiorach V&A Museum w Londynie. Na wystawie można zobaczyć także inne przedmioty związane z życiem i karierą muzyka, jak kostiumy sceniczne i odręcznie spisane teksty piosenek.
Źródło: Radio ZET / Kultura.gazeta.pl