Sylwia Grzeszczak o tajemniczym mężczyźnie z teledysku. Wojciechowski zapytał wprost

2 min. czytania
25.11.2024 11:07
Obserwuj nas na Google

Sylwia Grzeszczak zaprezentowała nowy singiel „Latawce”. Podczas wizyty w Radiu ZET nie zabrakło rozmowy na temat teledysku. Marcin Wojciechowski postanowił zapytać artystkę o tajemniczego mężczyznę, który pojawia się w klipie. Co na to sama Sylwia?

Sylwia Grzeszczak Radio ZET
fot. Radio ZET

Sylwia Grzeszczak w Radiu ZET o singlu „Latawce”

Sylwia Grzeszczak w swoim najnowszym singlu „Latawce” śpiewa o marzeniach i wolności. Jak wyznała w rozmowie z Marcinem Wojciechowskim, piosenka nawiązuje do zmian, które prowadzą nas dalej, do kolejnych etapów i pięknych chwil.

- Chodzi o to, żebyśmy poszli dalej. Niech ten latawiec nas niesie, niech będzie jak najlżejszy i niech łapie wiatr. Lećmy po tym niebie, jak najpiękniej się da. (…) Ludzie mają różne stany w życiu, różne momenty. Czasami nie jesteśmy w stanie się wyrwać z  takiej codzienności, która zrzuca nas do trudniejszych momentów. Ważne, żeby pójść o krok dalej. Marzyć! Bo marzenia są wielkie.

Oglądaj

Piosenkarka potwierdziła, że „Latawce” to zapowiedź nowej płyty, która zbliża się wielkimi krokami. Sylwia skupia się jednak na razie na najnowszym singlu.

- Niech „Latawce” fruną jak najwyżej. Odzew fanów jest piękny, za co dziękuję. Czytam wszystkie wiadomości od ludzi. Współodczuwam te emocje, ale nie jest to obojętne dla mnie. Często piszą o sytuacjach życiowych, o zmianach, o tym co przeszli. Często są to trudne doświadczenia, z których potrafili wyjść. To piękne, że pofrunęli dalej. Trzymam za Was bardzo mocno kciuki. Naprawdę czytam wszystkie wiadomości.

Kim jest tajemniczy mężczyzna z teledysku Sylwii Grzeszczak?

Marcin Wojciechowskim poruszył też temat oficjalnego teledysku promującego piosenkę „Latawce”. Prezenter Radia ZET zwrócił uwagę na tajemniczego mężczyznę, który pojawia się u boku wokalistki.

- Tak ładnie się z kimś przytulasz… Wiemy, że twoja twórczość jest często oparta na wydarzeniach z życia, więc zastanawiam się, czy nie wplotłaś trochę swojego życia w teledysk. Czy to jest twój chłopak?

- To partner, który występuje w teledysku. Chemia? Ważne, że możemy odczuwać emocje, które chciałam przekazać w tym klipie.

Sylwia Grzeszczak słynie z tego, że dba o swoją prywatność, ale nie ukrywa, że teledyski są dla niej bardzo ważne: "Generalnie w swoich klipach zawsze odgrywam jakąś rolę. Bardzo to lubię. Lubię grać te pierwsze skrzypce. Lubię, jak coś się dzieje. Ten ciąg wydarzeń, cała historia. Jeśli historia opowiada o czymś. Nawet troszeczkę. I jest to związane z tekstem, z tym co przeżywam, z czym się utożsamiam".

Redakcja poleca