"Jestem szczęśliwa i bardzo wdzięczna". Luna wydała nowy album „No Rest”
Luna zaprezentowała swoją drugą płytę „No Rest”, nad którą intensywnie pracowała w Szwecji i Wielkiej Brytanii. Album jest swoistym rozliczeniem z ostatnim intensywnym okresem i wielką przygodą na ubiegłorocznej Eurowizji. Luna gościła w Radiu ZET, gdzie opowiedziała o najnowszej płycie.
Luna – „No Rest”. Nowa płyta gwiazdy Eurowizji 2024
Luna dała się już poznać słuchaczom Radia ZET jako autorka przebojów „A może” czy „The Tower”, z którym reprezentowała Polskę w Konkursie Piosenki Eurowizji 2024.
Artystka ma za sobą bardzo intensywny czas, a płyta „No Rest” jest swoistym rozliczeniem z tym momentem. Ostatnio wokalistka nie tylko pracowała nad nową muzyką, ale także wzięła udział w trasie koncertowej po Stanach Zjednoczonych u boku eurowizyjnego reprezentanta Finlandii, Windows 95man, a już w lutym dołączy do Loreen, by otwierać jej koncerty w całej Europie.
Na najnowszym albumie Luny znalazło się 11 utworów i 2 bonus tracki, w tym eurowizyjne „The Tower”, „Alive”, „Wild West” oraz „Personal Torture”. Wydawnictwo opowiada historię o trudach spełniania marzeń pod ostrzałem cudzych opinii. „No Rest” mówi o tym, ile siły wymaga konsekwentne bycie sobą wbrew narzucanym przez społeczeństwo oczekiwaniom. Jest próbą spojrzenia z dystansem na to, kim i czym staje się artysta wystawiony na medialny osąd bez możliwości samoobrony.
- Każdym dźwiękiem i słowem zapraszam Cię do mojego świata. Do nieprzespanych myśli, które mnie prześladują i do historii, które ukształtowały to, kim jestem. Witaj w moim niespokojnym świecie, podróży przez łzy i śmiech, przez miłość i nienawiść, gdzie wspólnie poszukamy światła.
Uzupełnieniem historii zawartej na „No Rest” jest również oficjalna okładka płyty, za której realizację odpowiada brytyjski fotograf, Nik Pate. Zasłynął m.in. ze współpracy z magazynami Vogue, Cosmopolitan czy z uczestnikami RuPaul’s Drag Race. Dwie obce ręce zacieśniające gorset LUNY symbolizują nacisk społeczeństwa, z jakim musi mierzyć się każdy artysta w obecnych czasach.
- Mam bardzo pozytywny feedback. Jestem szczęśliwa i bardzo wdzięczna. Łapię teraz taki wewnętrzny spokój, jak już album się ukazał. Bardzo się stresowałam premierą. Z jednej strony ekscytacja, wielka radość, a z drugiej stres. Widzę, że ludzie słuchają i się podoba, a to jest dla mnie najpiękniejsza recenzja - powiedziała Luna w Radiu ZET.