„Doskozzza” zszokowała Polaków. Stachursky po latach komentuje: „Dziś grają to na weselach”
Jacek Stachursky pojawił się audycji „Fajna nocka” Marcina Wojciechowskiego, gdzie po latach skomentował ogromne zamieszanie wokół jego piosenki „Doskozzza”. Jak dziś wspomina ten czas i sam utwór?
Stachursky po latach o „Doskozzzie”
Jacek Stachursky, przez niektórych nazywany królem muzyki dance, był jednym z najpopularniejszych wokalistów przełomu XX i XXI wieku. Wokalista sprzedał setki tysięcy kaset i płyt, a wiele jego albumów pokryło się w naszym kraju platyną. Hity „Typ niepokorny”, „Jedwab”, „Czuję i wiem”, „Z każdym Twym oddechem” czy „Zostańmy Razem” cieszyły się ogromną popularnością.
W 2019 roku artysta powrócił z zaskakującym singlem „Doskozzza” w psy-transowym klimacie. Utwór zszokował słuchaczy i szybko rozprzestrzenił się po całym internecie. Podczas niedawnej wizyty w Radiu ZET Stachursky opowiedział o tamtym momencie.
- Było to dla mnie duże doświadczenie. Weszliśmy w takie rejony, które już wcześniej sygnalizowałem, ale produkcyjnie udało nam się osiągnąć to, na czym mi zależało. Jeżeli chodzi o warstwę muzyczną i liryczną, to był eksperyment. Odpowiedź rynku była zaskakująca dla nas samych. Podejście ludzi i takie zjawisko socjologiczne, które się wytworzyło. To było coś nieprawdopodobnego. Nie mogliśmy się pozbierać. Miałem czerwony telefon przez tydzień, dwa tygodnie. Rynek trząsł się tylko i wyłącznie wokół „Doskozzzy”.
Stachursky wrócił także myślami do komentarzy, które pojawiały się pod nagraniem.
- Powstawał cały projekt, żeby wydać te komentarze, które były pod tym utworem. Utwór schodził na dalszy plan. Najważniejsze były komentarze i to co ludzie pisali. To było coś wyjątkowego. Nigdy nie widziałem czegoś takiego pod utworem innego wykonawcy. Cieszę się, że było mi dane tego doświadczyć.
Czy utwór w takim stylu może podbić również weselne parkiety? Okazuje się, że tak.
- Dość często dostaję informacje, że „Doskozzza” jest prezentowana podczas uroczystości ślubnych.
Pełna rozmowa ze Stachurskym w Radiu ZET: