`

„Doskozzza” zszokowała Polaków. Stachursky po latach komentuje: „Dziś grają to na weselach”

2 min. czytania
07.02.2025 13:51
Obserwuj nas na Google

Jacek Stachursky pojawił się audycji „Fajna nocka” Marcina Wojciechowskiego, gdzie po latach skomentował ogromne zamieszanie wokół jego piosenki „Doskozzza”. Jak dziś wspomina ten czas i sam utwór?

Jacek Stachursky
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/East News

Stachursky po latach o „Doskozzzie”

Jacek Stachursky, przez niektórych nazywany królem muzyki dance, był jednym z najpopularniejszych wokalistów przełomu XX i XXI wieku. Wokalista sprzedał setki tysięcy kaset i płyt, a wiele jego albumów pokryło się w naszym kraju platyną. Hity „Typ niepokorny”, „Jedwab”, „Czuję i wiem”, „Z każdym Twym oddechem” czy „Zostańmy Razem” cieszyły się ogromną popularnością.

W 2019 roku artysta powrócił z zaskakującym singlem „Doskozzza” w psy-transowym klimacie. Utwór zszokował słuchaczy i szybko rozprzestrzenił się po całym internecie. Podczas niedawnej wizyty w Radiu ZET Stachursky opowiedział o tamtym momencie.

- Było to dla mnie duże doświadczenie. Weszliśmy w takie rejony, które już wcześniej sygnalizowałem, ale produkcyjnie udało nam się osiągnąć to, na czym mi zależało. Jeżeli chodzi o warstwę muzyczną i liryczną, to był eksperyment. Odpowiedź rynku była zaskakująca dla nas samych. Podejście ludzi i takie zjawisko socjologiczne, które się wytworzyło. To było coś nieprawdopodobnego. Nie mogliśmy się pozbierać. Miałem czerwony telefon przez tydzień, dwa tygodnie. Rynek trząsł się tylko i wyłącznie wokół „Doskozzzy”.

Oglądaj

Stachursky wrócił także myślami do komentarzy, które pojawiały się pod nagraniem.

- Powstawał cały projekt, żeby wydać te komentarze, które były pod tym utworem. Utwór schodził na dalszy plan. Najważniejsze były komentarze i to co ludzie pisali. To było coś wyjątkowego. Nigdy nie widziałem czegoś takiego pod utworem innego wykonawcy. Cieszę się, że było mi dane tego doświadczyć.

Czy utwór w takim stylu może podbić również weselne parkiety? Okazuje się, że tak.

- Dość często dostaję informacje, że „Doskozzza” jest prezentowana podczas uroczystości ślubnych.

Pełna rozmowa ze Stachurskym w Radiu ZET:

Redakcja poleca