Obserwuj w Google News

Zenek Martyniuk obrzucony jajami. Atak na gwiazdora disco polo

2 min. czytania
02.07.2023 13:19
Zareaguj Reakcja

W sieci pojawiło się nagranie z koncertu Zenka Martyniuka. Gwiazdor disco polo został obrzucony jajami i przerwał występ, zapraszając winowajcę na scenę. Sytuacja zrobiła się bardzo napięta. Doszło do samosądu?

Zenek Martyniuk obrzucony jajkami na koncercie
fot. Maciek Jonek/REPORTER / EAST NEWS

Zenon Martyniuk to niekwestionowany gwiazdor disco polo, przez wiele osób nazywany królem gatunku. Lider zespołu Akcent doskonale wykorzystał odradzającą popularność "piosenki chodnikowej". Dziś może pochwalić się występami na największych krajowych festiwalach i wielkimi pieniędzmi. Okazuje się jednak, że Zenek nadal musi mierzyć się z nieprzyjemnymi reakcjami fanów. W sieci pojawiło się nagranie z występu we Włodawie, gdzie piosenkarz został obrzucony jajkami.

Zenek Martyniuk zaatakowany podczas koncertu. Gwiazdora disco polo obrzucono jajami

Zenek Martyniuk z zespołem występował podczas imprezy z okazji Dni Miasta Włodawy, kiedy nieznany sprawca zaczął rzucać w gwiazdora disco polo jajkami. Piosenkarz przerwał występ i nie krył swojego oburzenia.

- Koncertów w trakcie ponad 30-letniej kariery zagraliśmy bardzo dużo. Ale pierwszy raz się nam zdarzyło tu, we Włodawie, że ktoś rzucił jajkami. Jeszcze nigdy nie spotkałem się z takim czymś, a zagrałem kilkanaście tysięcy koncertów - opowiadał.

Zenek i jego muzycy byli tak wściekli, że zaprosili sprawcę zamieszania na scenę, by go "poznać".

Redakcja poleca

Zenem Martyniuk obrzucony jajkami. Lider grupy Akcent przerwał koncert

Martyniuk ze sceny poinformował, że jeśli osoba rzucająca spod sceny jajkami czuje się odważna, może wyjaśnić sobie nieporozumienie z muzykami na scenie.

- No i co, mamy tego pana, panowie ochroniarze? Chcielibyśmy go poznać. Jak pan taki chojrak, zapraszamy na scenę. Pan basista chciałby poznać - słyszymy w nagraniu.

Na szczęście nie doszło do samosądu, ale Zenek nie ukrywał, że dokończy koncert jedynie z obowiązku.

- Przez jednego pana straciliśmy, kurde, humor i w ogóle wszystko, chęć do grania, powiem państwu szczerze. Chętniej bym zakończył i pożegnał się z państwem, ale mam umowę jakoś zobowiązującą, więc niestety. Ale to będzie bardzo smutny koncert - podsumował.

Zenkowi współczujemy nieprzyjemnej sytuacji.