Zamknij

Hotel Paradise 6: Igor schudł 50 kilogramów. Był prześladowany z powodu wagi? "Trauma na lata" [FOTO]

Maciej Friedrich
31.08.2022 20:25

Igor Kiełbowski, jeden z uczestników 6. edycji "Hotelu Paradise", opowiedział o traumie z przeszłości. 27-latek, który był szykanowany ze względu na wagę, dzięki ogromnemu wysiłkowi schudł 50 kilogramów. Dziś sam pomaga innym ludziom w pracy nad sobą. 

Igor Kiełbowski
fot. screen: Instagram @kielbasky.official

"Hotel Paradise" doskonale wpasował się w zainteresowanie programami randkowymi. Reality-show, które zadebiutowało na antenie TVN7 w lutym 2020 roku, zgromadziło szerokie grono oddanych fanów. W produkcji opartej na amerykańskim formacie możemy śledzić perypetie mieszkańców tytułowego hotelu, którzy łączą się w pary i próbują zdobyć sympatię widzów. Część z nich z czasem łączy prawdziwe uczucie, jednak wielu z nich próbuje po prostu dotrzeć do finału i wygrać nawet 100 tysięcy złotych. Rolę gospodyni programu od początku jego emisji pełni znana z występu w "Top Model" Klaudia El Dursi.

Choć "Hotel Paradise" był wielokrotnie krytykowany za rzekome promowanie bezuczuciowych związków i "pustych" uczestników, nadal może cieszyć się wysoką oglądalnością. Nic zatem dziwnego, że 29 sierpnia wystartowała już 6. edycja randkowego hitu. Wśród uczestników, którzy zamieszkali w Panamie, znalazł się Igor Kiełbowski. 27-latek jest fizjoterapeutą i prowadzi własne studio treningowe. Okazuje się, że sam dzięki wytrwałości zrzucił 50 kilogramów. Nie ukrywał, że z powodu wagi w przeszłości musiał mierzyć się z hejtem.

Hotel Paradise 6: Igor Kiełbowski zachwyca metamorfozą. Uczestnik zrzucił 50 kilogramów

- Od dzieciaka zawsze było mnie "trochę" w nadmiarze. Często wyalienowany, pomijany przy wybieraniu drużyn na wychowaniu fizycznym. W pewnym momencie swojego życia powiedziałem "stop". Wszystko zależy od nas samych. Systematyka i przekonanie, że robimy to przede wszystkim dla siebie, są kluczem do sukcesu - napisał Igor pod zdjęciem, na którym możemy oglądać jego sylwetkę przed i po imponującej przemianie.

Kiełbowski otwarcie przyznał, że w czasach szkolnych musiał mierzyć się z hejtem ze względu na swój wygląd, ważył wtedy 115 kilogramów. Było to dla niego traumatyczne przeżycie, które jednak zmotywowało go do treningów.

- Miałem terror w szkole. Trauma zostaje na lata, a ciężko jest potem samemu to pokonać, przebrnąć i zaakceptować siebie (...) Sam jestem artystą, moje ciało jest moim dziełem - ocenił.

W wolnym czasie Igor lubi wyjść do kina, na koncert lub do filharmonii. Wydaje się, że udało mu się zyskać sympatię widzów "Hotelu Paradise". Czas pokaże, czy dotrze aż do finału.