Ten polski serial był hitem ostatnich miesięcy. Gwiazda produkcji przypłaciła za to wielką cenę

2 min. czytania
24.02.2025 11:15
Obserwuj nas na Google

Serial "Lady Love" jest już w całości dostępny na platformie Max. Tytuł okazał się wielkim hitem. Sława często idzie w parze z krytyką. Anna Szymańczyk, odtwórczyni głównej roli, wyznała, jak ludzie się zachowywali w stosunku do niej po premierze odcinków.

Lady Love
fot. Materiały prasowe Max
  • "Lady Love" to polski serial, który jest dostępny na platformie Max.
  • Produkcja cieszy się wielkim zainteresowaniem widzów - nie tylko w Polsce. 
  • Anna Szymańczyk, odtwórczyni głównej roli, musiała się zmierzyć z bolesnymi komentarzami ze strony niektórych widzów.

Ten polski serial był hitem ostatnich miesięcy

Serial "Lady Love" okazał się ogromnym sukcesem platformy Max. 17 stycznia opublikowano ostatni odcinek pierwszego sezonu, a produkcja cieszyła się zainteresowaniem widzów jeszcze na długo po premierze. "Lady Love" przedstawia losy Polki, która emigruje do RFN, gdzie zaczyna grać w filmach dla dorosłych. Kobieta szybko zyskuje uznanie i zaczyna się cieszyć popularnością, biorąc pełnymi garściami z życia tak innego, od tego w Polsce w czasach PRL. W Lucynę wcieliła się Anna Szymańczyk. Kreacja aktorki spotkała się z wielkim entuzjazmem krytyków, ale i też widzów. 

 

W końcu "Lady Love" porusza kontrowersyjne tematy, przygląda się seksualności człowieka, ukazuje sceny, które dla wielu widzów są zbyt intymne. Można się było spodziewać, że część osób wyrazi swoje niezadowolenie i sprzeciw. 

Quiz: Kultowe polskie seriale. Ile z nich pamiętasz? Wstyd mieć mniej niż 50%

Screen/Filmpolski.pl
1/20 Jak nazywa się wójt w serialu "Ranczo”?

Anna Szymańczyk mierzyła się z krytyką po premierze "Lady Love"

Jak czytamy na portalu film.wp.pl, Anna Szymańczyk udzieliła wywiadu Marcinowi Mellerowi, gdzie wyznała, że decyzja o przyjęciu roli w serialu "Lady Love" była dla niej trudna, bo potrafiła sobie wyobrazić, z czym będzie musiała się mierzyć. 

- Kilka lat temu bym nie przyjęła tej "Lady Love". Jakbym przeczytała te komentarze, które czasami się pojawiają, to bym nie wstała z łóżka. Dzisiaj trochę lepiej sobie z tym radzę, co nie oznacza, że gdy jest tego nagromadzenie, to jest łatwo. Nie jest - powiedziała szczerze Mellerowi.

Aktorka przyznała, że dostaje prywatne wiadomości od ludzi na swoim profilu na Instagramie. - Zawsze staram się zrozumieć tego drugiego człowieka, co mogło go tak zszokować- wytłumaczyła. Szymańczyk uważa, że każdy ma prawo do swojego zdania, ale nie powinien zapominać o szacunku do drugiego człowieka.

Poniżej można zobaczyć oficjalny zwiastun serialu "Lady Love".

Oglądaj

Serial jest dostępny do obejrzenia tylko i wyłącznie na platformie Max.

Źródło: Radio ZET/Film.wp.pl