Te arcydzieła Chełmońskiego wywołały oburzenie ówczesnej krytyki. „Tak się nie godzi”

2 min. czytania
09.03.2025 19:03
Obserwuj nas na Google

To jedne z najbardziej klimatycznych polskich obrazów, które początkowo zostały uznane jako “żart ze sztuki”. Dlaczego? Dziś trudno zrozumieć ten komentarz i właściwie nie ma po co. Skupmy się na zrozumieniu tych wspaniałych obrazów Józefa Chełmońskiego i tego, dlaczego powstały akurat dwa podobne. 

"Odlot żurawi" Józef Chełmoński
fot. Domena publiczna
  • Józef Chełmoński to jeden z najważniejszych polskich malarzy. 
  • Polacy kochają jego obrazy, a ostatnia wystawa dzieł Chełmońskiego w Muzeum Narodowym pobiła rekord frekwencji. 
  • Jednym z jego ważniejszych dzieł jest "Odlot żurawi". To dwa obrazy, które niewiele się od siebie różnią i znajdują się w dwóch różnych miejscach. 

Józef Chełmoński i krytyka “Odlotu żurawi” 

“P. Chełmoński wystawił trzy swoje prace: pierwsza przedstawia “Odlot żurawi”, druga” W południe”, trzecia “Rankiem w puszczy”. Wszystkie trzy są marzeniem we śnie, ale nie obrazami mającymi zajmować wzrok choćby nawet profanów. Tak się nie godzi żartować ze sztuki i z ludzi!” - napisał anonimowy recenzent w “Przeglądzie Tygodniowym”. 

Quiz: Przypiszesz malarza do obrazu? To quiz dla prawdziwych miłośników sztuki

Materiały prasowe
1/15 Kto namalował "Dziewczynkę z chryzantemami"?

Tak odebrano wspaniały, melancholijny obraz natury stworzony przez Chełmońskiego. Dziś ta opinia nikogo nie obchodzi, a obraz zachwyca miliony Polaków (i nie tylko). Właściwie to obrazy, bo powstały dwa, bardzo do siebie podobne. “Odlot żurawi” powstał 1870 roku, po trzecim roku nauki Chełmońskiego w Warszawskiej Klasie Rysunkowej oraz prywatnych lekcji u Wojciecha Gersona. Podczas tych nauk malarz podróżował na Ukrainę i to właśnie tam zachwycił się żurawiami, które uwiecznił na dwóch swoich obrazach. 

 

Dlaczego Chełmoński dwa razy namalował “Odlot żurawi”? 

Rok po namalowaniu pierwszego obrazu Chełmoński postanowił stworzyć drugi, bardzo podobny, jednak z małymi różnicami. Na drugim płótnie żurawi jest więcej, widzimy też kawałek rozlewiska, którego na pierwszym obrazie nie ma. Drugi jest też ciemniejszy z wyraźniejszym konturem. Dlaczego artysta postanowił zrobić kolejny, podobny obraz? Pobierane nauki i podróże wpłynęły na zmianę jego stylu malarskiego, kierując go w stronę realistycznej interpretacji natury. 

Co ciekawe, oba dzieła znajdują się w dwóch różnych miejscach. Pierwszy, ten z 1870 roku, znajduje się w Muzeum Narodowym w Krakowie, a drugi w kolekcji prywatnej. W 1913 roku Józef Chełmoński wrócił do tematu żurawi, tworząc “Żurawie o poranku”. Obrazu nigdy nie dokończył, a płótno dziś znajduje się w kolekcji prywatnej. 

Polacy kochają Józefa Chełmońskiego 

Polacy uwielbiają obrazy Józefa Chełmońskiego i nie ma w tym ani trochę przesady. Ostatnia wystawa dzieł artysty przyciągnęła do Muzeum Narodowego w Warszawie rekordową ilość zwiedzających. Obejrzało ponad 150 tys. osób. Zwiedzających nie zniechęciły kolejki, czas oczekiwania na wejście i długie minuty spędzone w zimnie. Zainteresowanie Chełmońskim było tak duże, że muzeum postanowiło przedłużyć wystawę o tydzień. Więcej o tym przeczytasz tutaj:  Kolejki dłuższe niż do Picassa. Polacy tłumem ruszyli oglądać obrazy polskiego malarza.

Źródło: Radio ZET/Wikipedia