Prawdziwe nazwiska autorów lektur. Tego nie wie nawet sporo nauczycieli polskiego
Nadchodzi początek roku szkolnego, a wraz z nim powrót uczniów do regularnego czytania i omawiania szkolnych lektur. Niektóre z nich czytelnicy kochają, inne wymagają większego skupienia, ponieważ nie są tak łatwe w odbiorze. Choć zwykle podczas lekcji języka polskiego dokładnie omawiana jest treść książek, o samych pisarzach mówi się znacznie mniej. Niektórzy nauczyciele nie wiedzą nawet, jak naprawdę nazywali się autorzy popularnych dzieł.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Którzy pisarze używali pseudonimów literackich i jak brzmiały ich prawdziwe nazwiska?
- Dlaczego znani pisarze decydowali się na skorzystanie z pseudonimu?
- Tych ciekawostek nie znają nawet nauczyciele języka polskiego
Które słynne nazwiska pisarzów to pseudonimy?
Bolesław Prus, Jan Brzechwa, George Orwell, Mark Twain czy Lewis Carroll - nazwiska tych autorów zna niemal każdy uczeń. Ich książki od lat pojawiają się na listach lektur szkolnych i są omawiane na lekcjach języka polskiego. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę, że prawdziwe nazwiska tych pisarzy są zupełnie inne. Kim naprawdę byli autorzy znani pod pseudonimami?
Jak dobrze pamiętasz szkolne lektury? Tylko pilni uczniowie zdobędą 100 proc. punktów. Resztę artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Kto napisał „Balladynę”, a kto „Dziady”? Poznaj wszystkie lektury szkolne
Jednym z najważniejszych przykładów polskich pisarzy kryjących się pod fałszywym nazwiskiem jest Bolesław Prus. Autor "Lalki" i "Faraona" tak naprawdę nazywał się Aleksander Głowacki. Jego pseudonim literacki nie był przypadkowy - autor zaczął posługiwać się nim już w młodości i nawiązywał nim do herbu Prus, którym posługiwała się jego rodzina. Dziś jednak trudno wyobrazić sobie, by "Lalka" była podpisana nazwiskiem Głowackiego - pseudonim Bolesław Prus na zawsze zapisał się w historii polskiej literatury.
Jak naprawdę nazywali się Prus, Brzechwa i Orwell?
Za fałszywym nazwiskiem ukrył się także autor "Akademii pana Kleksa", która obecna jest na listach lektur obowiązkowych od lat. Pisarz podpisujący się pseudonimem Jan Brzechwa to tak naprawdę Jan Wiktor Lesman. Co ciekawe, poeta był stryjecznym bratem poety Bolesława Leśmiana, który wymyślił jego pseudonim artystyczny: Brzechwa, nawiązujący do części strzały.
Ukrywanie się pod pseudonimem było popularne także poza Polską. Choć wszyscy wiedzą, że autorem "Folwarku zwierzęcego" i "Roku 1984" jest George Orwell, niewielu zdaje sobie sprawę, że prawdziwe nazwisko autora brzmiało Eric Arthur Blair. Pisarz po raz pierwszy opublikował książkę pod pseudonimem w 1933 roku - była to autobiograficzna powieść " Na dnie w Paryżu i w Londynie". Zmiana nazwiska miała oszczędzić rodzinie problemów z powodu ujawnienia w książce prywatnych szczegółów z życia.
Dlaczego autorzy używali pseudonimów literackich?
Za to "Przygody Tomka Sawyera" i "Przygody Hucka Finna" napisał Samuel Langhorne Clemens, znany całemu światu jako Mark Twain. Pseudonim wywodził się z czasów, gdy Clemens pracował jako pilot na rzece Missisipi. "Mark twain" było określeniem oznaczającym głębokość wody wynoszącą dwa sążnie, czyli bezpieczną dla statku.
Autor "Alicji w Krainie Czarów" również ukrył się za pseudonimem. Lewis Carroll to naprawdę Charles Lutwidge Dodgson, matematyk, logik i wykładowca Uniwersytetu Oksfordzkiego. Pseudonim powstał z przekształcenia jego imion.
Prawdziwe nazwiska autorów lektur pokazują, że za najbardziej znanymi dziełami często kryją się interesujące historie ich twórców. Pseudonimy wybierano z różnych powodów - czasem dla ochrony prywatności, a czasem dlatego, że po prostu "lepiej brzmiały". Następnym razem, gdy nauczyciel zapyta o autora "Lalki", "Akademii pana Kleksa", "Roku 1984" czy "Alicji w Krainie Czarów", warto pamiętać, że nazwisko zapisane na okładce nie zawsze jest tym, które widnieje w akcie urodzenia.
Źródło: Radio ZET / Wikipedia
10 najpiękniejszych cytatów Henryka Sienkiewicza. "Żyłem jak chciałem i umrę..."