Rafał Blechacz ma poważne problemy. "Uważajcie na nią"
Fani jednego z najlepszych polskich pianistów XX oraz XXI wieku mają powodu do niepokoju. Rafał Blechacz poinformował w mediach społecznościowym o problemie, z którym zmaga się od trzech lat. Sytuacja jest poważna.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Z jakim problemem zmaga się czwarty polski zwycięzca Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina.
- Przed czym pianista ostrzegł swoich fanów, bliskich oraz współpracowników.
- Jaki repertuar wykonuje Rafał Blechacz.
Jak rozwinęła się kariera muzyczna polskiego pianisty?
Rafała Blechacza nazywano "Chopinem XX wieku”. Pianista był czwartym Polakiem po Halinie Czerny-Stefańskiej, Adamie Harasiewiczu oraz Krystianie Zimermanie, który sięgnął po zwycięstwo w Międzynarodowym Konkursie Chopinowskim. Muzyk zdobył prestiżowe trofeum w trakcie studiów na Akademii Muzycznej w Bydgoszczy. Ten sukces otworzył mu drzwi do międzynarodowej kariery - już kilka dni po ogłoszeniu wyników artysta wyruszył w światową trasę koncertową, która trwa do dziś. Pianistę regularnie można usłyszeć w najbardziej wyjątkowych salach koncertowych zlokalizowanych na całym świecie.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o Konkurs Chopinowski. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Co wiesz o Konkursie Chopinowskim? 100% dla melomanów
Od lat Rafał Blechacz nie ogranicza się wyłącznie do wykonywania utworów Fryderyka Chopina. Z jednakową wirtuozerią interpretuje dzieła innych kompozytorów, a od dłuższego czasu koncertuje także w duecie z południowokoreańską skrzypaczką Bomsori Kim, z którą, jak sam mówi, odnalazł "wspólny język muzyczny”. Jego występy, zarówno solowe, jak i w duecie, przyciągają tłumy. Jednak od pewnego momentu wśród słuchaczy pojawia się osoba, której obecność jest dla pianisty wyjątkowo kłopotliwa.
Polski pianista ma poważny problem
"Od kwietnia ubiegłego roku jeździ za mną pewna Japonka, która wymyśliła sobie, że jest ze mną zaręczona i czeka już tylko na ślub” - mówił Rafał Blechacz w 2023 roku w rozmowie z "Gazetą Wyborczą". Stalkerka nie opuszcza niemal żadnego koncertu artysty w Japonii, a tych w jego kalendarzu nie brakuje - pianista występuje tam co najmniej raz w roku. Jak się okazało, fanka zaczęła podróżować także za granicę, śledząc jego trasy koncertowe w różnych krajach. "Niedawno grałem w Chinach i na Tajwanie, znów ją zobaczyłem siedzącą w pierwszym rzędzie. (...) Potrafiła wyśledzić najdrobniejsze koncerty, których nie reklamowałem w internecie, na przykład w Dworku Paderewskiego w Kąśnej Dolnej pod Tarnowem” - opowiadał pianista w innym wywiadzie.
Z czasem sytuacja stała się na tyle poważna, że ceniony artysta postanowił zabrać głos w mediach społecznościowych. "Mayumi Hashikura jest moją stalkerką od 2022 roku. Jest na KAŻDYM koncercie w każdym miejscu na Ziemi. Nawet, kiedy jestem tylko jurorem w konkursie, ona się pojawia. Proszę, uważajcie na nią. Potrafi wysyłać mnóstwo listów, wiadomości do mnie, moich znajomych, menagerów, promotorów, kolegów, z fałszywymi wiadomościami na mój temat, o moim życiu. Listy zaczyna od 'mój przyszły mąż Rafał Blechacz...'” - napisał zaniepokojony artysta.
Choć kobieta nie stanowi fizycznego zagrożenia, jej uporczywe zachowanie stało się poważnym problemem. Rafał Blechacz wraz z zespołem opracował sposoby radzenia sobie z sytuacją - bilety kupowane przez stalkerkę są zamieniane z pierwszych na ostatnie rzędy, jej kontakt z muzykiem ogranicza ochrona, a wszystkie listy trafiają na policję. Jak sam przyznaje, jego możliwości są ograniczone. „Nie można jej zabronić przychodzenia na koncerty. Dopóki nie ma z jej strony fizycznej napaści, to nie (można nic z tym zrobić - przyp. red.). A tego oczywiście bym nie chciał” - mówił w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".
Rafał Blechacz, czwarty polski zwycięzca Konkursu Chopinowskiego, zmaga się z uporczywym stalkowaniem przez japońską fankę, która śledzi jego każdy koncert na całym świecie.
Źródło: Radio ZET/Kultura Gazeta