Od fanki do wielkiej gwiazdy hitu TVP. Tak zaproponowano jej rolę

2 min. czytania
30.04.2025 10:39
Obserwuj nas na Google

Michalina Sosna wielką rozpoznawalność osiągnęła dzięki serialowi "M jak miłość". To tam od kilku lat wciela się w postać Kamy i już zaskarbiła sobie sympatię widzów. Mało kto wie, że rolę dostała przypadkowo. 

Michalina Sosna
fot. FilmPolski.pl
  • Michalina Sosna to gwiazda serialu "M jak miłość".
  • Aktorka wciela się w postać Kamy.
  • Co ciekawe, roli nie dostała z castingu.

Od fanki do roli w "M jak miłość"

Michalina Sosna to absolwentka łódzkiej szkoły filmowej. Oprócz aktorstwa i pracy w telewizji, znana jest również jako artystka kabaretowa. Urodziła się na Górnym Śląsku, w Tychach. Od wielu lat można ją podziwiać na wielkim i małym ekranie. Występowała m.in. w "Przyjaciółkach", "W rytmie serca", "Miszmasz, czyli kogel-mogel 3" i "Ojciec Mateusz". Jednak to rola w serialu "M jak miłość" sprawiła, że poznała ją szersza widownia. 

Quiz: Jak dobrze pamiętasz polskie seriale lat 2000.? Geniusz zgarnie 15/20

1/20 W co wjechała Hanna Mostowiak podczas wypadku w "M jak miłość"?

Aktorka od dwóch lat wciela się w postać Kamy, która zakochuje się w Marcinie (Mikołaj Roznerski). Mało kto wie, że Sosna od dziecka była wielką fanką serialu, dlatego dołączenie do tej produkcji okazało się spełnieniem jej marzeń. Nie wiedziała jednak, że "M jak miłość" ma tak silną pozycję i cieszy się wielką popularnością. - Nie wiedziałam, że ten serial ma tak dużą siłę rażenia i taką w dalszym ciągu popularność - przyznała w wywiadzie Michalina Sosna. 

Tak dostała propozycję zagrania w wielkim hicie TVP

Co ciekawe, zabawne są kulisy propozycji do roli Kamy. Michalina Sosna grała w spektaklu wraz z Dorotą Chotecką i Jackiem Lenartowiczem, którzy są związani z "M jak miłość". Przedstawienie obejrzała reżyserka serialu i zaproponowała aktorce pracę. - Mówi "No dobrze, no Dorota i Jacek już grają u nas, to teraz muszę coś dla ciebie znaleźć" - wspominała jej słowa. Sosna dodała, że nie wierzyła do końca w to zaproszenie, ale ku jej zdziwieniu odezwali się do niej producenci z propozycją roli. - Faktycznie po dwóch miesiącach zadzwoniła i mówi: "Tu jest taka postać, zobaczymy. Ona może będzie się rozwijać, może nie" - opowiedziała Sosna.

 

Aktorka nie spodziewała się, że jej postać spodoba się widzom i zostanie na dłużej. Rola była przewidziana na 4 dni zdjęciowa, a dziś na ekranie występuje już drugi rok. - To była rola na 4 dni zdjęciowe i nie myślałam, że gdzieś tak kliknie, że zostanę na dłużej. Ta rola jest bardzo barwna, dużo się w niej dzieje, bo scenarzyści wychodzą też naprzeciw naszym umiejętnościom i korzystają z tego - wyjawiła Michalina Sosna. Serialowa Kama stwierdziła, że dobrze się czuje w produkcji i cieszy się, że widzom podoba się jej kreacja aktorska. 

Źródło: Radio ZET/gazeta.pl