Bestsellerowy reportaż na niezwykły temat. Polacy pokochali tę książkę
W historii literatury można znaleźć wiele książek, które stały się bestsellerami, choć podejmowana przez nie tematyka zdaje się być odległa od łatwej. Nie inaczej było z cenionym polskim reportażem. Czytelnicy pokochali tę książkę.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kto jest autorką reportażu, który zachwycił Polaków.
- O czym opowiada przejmujący bestseller.
- Jak na książkę zareagowali czytelnicy.
Jaką nagrodą wyróżniono reportaż, który zachwycił Polaków?
Polacy pokochali ten reportaż, choć jego tematyka może wydawać się odległa. To nie jest kolejna opowieść o Kanadzie, jaką znamy z pocztówek i turystycznych folderów. W książce "27 śmierci Toby’ego Obeda" Joanna Gierak-Onoszko odsłania rzeczywistość, która przez lata pozostawała na marginesie zbiorowej świadomości - zarówno w samej Kanadzie, jak i poza jej granicami.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o pisarzy i ich dzieła. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz z literatury. Przypiszesz pisarza do książki? Wstyd mieć mniej niż 50%
"To też jest Kanada: siedem zapałek w słoiku, sny o czubkach drzew, powiewające na wietrze czerwone suknie, dzieci odbierane rodzicom o świcie. I ludzie, którzy nie mówią, że są absolwentami szkół z internatem. Mówią: jesteśmy ocaleńcami. Przetrwaliśmy.” - pisze autorka, od pierwszych stron sygnalizując, że będzie to opowieść trudna i daleka od stereotypów. Reportaż, wydany w 2019 roku przez Dowody na Istnienie, szybko zdobył uznanie czytelników i krytyków. Rok później został uhonorowany Nagrodą Literacką Nike Czytelników, co tylko potwierdziło jego siłę oddziaływania. Dziś książka cieszy się ogromną popularnością - w serwisie Lubimy Czytać ma ocenę 8,2/10, wystawioną przez ponad 13 tysięcy użytkowników.
O czym opowiada reportaż Joanny Gierak-Onoszko?
Centralnym punktem osadzonej za oceanem opowieści jest system przymusowej asymilacji rdzennych mieszkańców Kanady - przede wszystkim dzieci, które odbierano rodzinom i umieszczano w szkołach z internatem. Tam miały "nauczyć się” życia według wzorców narzuconych przez dominującą kulturę. W praktyce oznaczało to wykorzenienie, przemoc i traumę, której skutki odczuwalne są do dziś. Autorka nie poprzestaje jednak na historycznym opisie. Zadaje pytania, które wybrzmiewają szczególnie mocno: dlaczego dziś z pomników i banknotów znikają dawni bohaterowie? Jak mogło dojść do tego, że dzieci odbierano rodzicom? I kto dawał na to przyzwolenie?
Tytułowy Toby Obed jest jednym z tzw. ocaleńców - osób, które przeszły przez ten system i próbują dziś odnaleźć się w rzeczywistości naznaczonej traumą. Jego historia staje się symbolem doświadczenia całych pokoleń. Joanna Gierak-Onoszko spędziła w Kanadzie dwa lata, zbierając materiały do książki. Dzięki temu jej reportaż nie jest jedynie zbiorem faktów, ale wielowymiarową opowieścią o pamięci, winie i próbie rozliczenia się z przeszłością. To także historia o współczesnym państwie, które - choć spóźnione - podejmuje wysiłek zmierzenia się z własnymi błędami.
Jak na "27 śmierci Toby'ego Obeda" zareagowali czytelnicy?
Czytelnicy podkreślają, że siła tej książki tkwi nie tylko w temacie, ale i w sposobie opowiadania. "Genialny reportaż, napisany świetnym językiem z niesamowitą dociekliwością i wrażliwością” - czytamy w jednej z opinii. I dalej: "Przywołane historie czyta się z gulą w gardle (…) wystarczą poszlaki i opis doświadczenia cierpienia ocaleńców, żeby doświadczyć wstrząsu empatycznego”.
Recenzenci zwracają uwagę, że najbardziej porusza nie tyle sama skala przemocy, ile długotrwałe skutki - emocjonalna pustka, brak poczucia własnej wartości, życie w cieniu traumy przekazywanej z pokolenia na pokolenie. "To historia chronicznego cierpienia w ogromnej izolacji - także tej dosłownej, geograficznej” - podkreśla jeden z czytelników. "27 śmierci Toby’ego Obeda” to książka, która burzy wyobrażenia i zmusza do konfrontacji z niewygodną prawdą. Jednocześnie pokazuje, jak ważne jest opowiadanie takich historii - "to doświadczenie, które potrzebuje takiego głosu, bycia uświadomionym i usłyszanym wszędzie i ciągle od nowa”.
Źródło: Radio ZET/Lubimy Czytać/ Wikipedia