108 lat temu urodził się Bard Czerniakowa. Opisał swoje życie w obozach koncentracyjnych
Stanisław Grzesiuk to ceniony polski pisarz i pieśniarz. Szerszej publiczności dał się poznać jako bard Czerniakowa - właśnie z tą częścią Warszawy związany był przez większą część życia. Artysta podczas II wojny światowej trafił do niemieckich obozów koncentracyjnych, a swoje przeżycia opisał na kartach autobiografii.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Stanisław Grzesiuk to ceniony pisarz i artysta muzyczny, znany także jako bard Czerniakowa
- W swoich trzech autobiografiach opisał trudy dorastania w biednej dzielnicy Warszawy, koszmar obozów koncentracyjnych i ostatnie lata życia, którym towarzyszyła choroba
- Do dziś Stanisław Grzesiuk uważany jest za jeden z najważniejszych symboli Warszawy
Dzieciństwo i młodość Stanisława Grzesiuka
Dzisiaj obchodzimy 108. rocznicę urodzin barda Czerniakowa - artysty, który o swoim trudnym życiu opowiedział poprzez trzy książki autobiograficzne. Stanisław Grzesiuk, bo tak naprawdę się nazywał, przyszedł na świat 6 maja 1918 roku w Małkowie - niewielkiej wsi w województwie lubelskim. Dzieciństwo i młodość spędził jednak na Czerniakowie, który w tamtym czasie był jedną z najbiedniejszych części Warszawy.
Jak dobrze znasz telewizję z czasów PRL? Tylko nieliczni zdobędą 100 proc. punktów! Resztę artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz z telewizji w PRL. Co wtedy oglądaliśmy? Sprawdź, ile pamiętasz
Mały Stanisław wraz z rodzicami zamieszkał w nieistniejącej już kamienicy przy ul. Tatrzańskiej 10 na Czerniakowie. Trudy dorastania z ubogim domu oraz niebezpieczeństwa szemranych zakątków dzielnicy artysta opisał w swojej pierwszej książce - "Boso, ale w ostrogach", której tytuł stał się jednocześnie mottem życiowym autora.
Pięć lat kacetu - obozowy sprzeciw
Stanisław Grzesiuk uczęszczał do Szkoły Powszechnej nr 115 przy ul. Chełmskiej 19. Nie był pilnym uczniem - musiał powtarzać szóstą klasę - ale już w młodości przejawiał ogromne zamiłowanie do literatury. Niestety, ze względu na trudną sytuację materialną rodziny, Stanisław nie mógł podjąć studiów. W 1934 roku rozpoczął pracę w Państwowych Zakładach Tele- i Radiotechnicznych.
Młodość mężczyzny na zawsze naznaczyła II wojna światowa. Grzesiuk był zaangażowany w walkę z niemieckim okupantem - dołączył do konspiracji, w związku z czym był poszukiwany przez Gestapo. W 1940 roku został aresztowany w czasie łapanki. Wysłano go na roboty przymusowe do Niemiec, a następnie zesłano do obozu koncentracyjnego Dachau. Po kilku miesiącach przeniesiono go do obozu Mauthausen-Gusen, gdzie przebywał do momentu wyzwolenia przez wojska amerykańskie.
Ten drugi bolesny etap życia opisał w książce "Pięć lat kacetu", która do dziś jest jedną z najbardziej znanych polskich relacji z obozów koncentracyjnych. Nazwa "kacet" pochodzi od skróconej formy niemieckiego słowa Konzentrazionslager. Grzesiuk w kolejnej autobiografii pragnął przedstawić swoje codzienne życie jako więźnia, który sprzeciwia się sloganowi "Arbeit macht frei" - robi wszystko, by unikać pracy, a zamiast tego koncentruje siły witalne na tym, by jak najdłużej przetrwać w obozie.
"Podstawą życia w obozie było, w moim pojęciu, maksymalne miganie się od pracy oraz organizowanie jedzenia, a w zasadzie można to ująć w jedno zdanie - postępować przeciw wszystkim zarządzeniom władz obozowych, bo wszystkie zarządzenia miały na celu jak najszybsze wykończenie więźniów" - pisał Grzesiuk.
Mimo koszmaru, w którym się znalazł, w 1944 roku utworzył w obozie popularny zespół muzyczny. Poczucie humoru i koleżeńskość pozwoliły mu zachować siłę ducha i przetrwać najgorsze.
Walka z chorobą i ostatnia książka
Po wojnie Stanisław Grzesiuk powrócił do Polski. Po ślubie w 1946 roku zamieszkał z żoną w suterenie kamienicy przy ul. Grottgera 4. Doczekali się dwójki dzieci. W 1946 roku pisarz i artysta zdecydował się wstąpić do Polskiej Partii Robotniczej. Wierzył, że nowy ustrój społeczny i polityczny może poprawić sytuację najbiedniejszych mieszkańców kraju.
Na przełomie lat 50. i 60. bard Czerniakowa był częstym gościem Polskiego Radia, w którym śpiewał warszawskie szlagiery - "Siekiera, motyka", "Bal na Gnojnej" oraz "Nie masz cwaniaka nad warszawiaka". Lata powojenne nie były jednak dla niego łatwe. Pobyt w obozie pozostawił ślad na zdrowiu Grzesiuka, który w 1947 roku zachorował na gruźlicę.
"Na marginesie życia" to ostatnia, trzecia książka autobiograficzna, w której opisał ostatni etap swojego życia - zmagania z chorobą. Grzesiuk, mimo trudnego położenia, nie poddaje się, stara się sobie radzić i zachowuje poczucie humoru. Książka wydana zostaje w kwietniu 1964 roku - prawie rok po śmierci autora. Stanisław Grzesiuk zostaje pochowany na cmentarzu Wojskowym na Powązkach. W historii stolicy zapisuje się już na zawsze.
Stanisław Grzesiuk
Źródło: Radio ZET / Wikipedia